Odpowiedzialność osobista członków zarządu bywa często bagatelizowana. Tymczasem kwestia ta może urosnąć do rangi rzeczywistego problemu na skutek zaniechania. Wystarczy zbyt długo zwlekać z oceną sytuacji finansowej spółki albo błędnie zinterpretować oznaki niewypłacalności, by otworzyć sobie drogę do realnej odpowiedzialności majątkiem prywatnym.
W 2024 roku w Polsce ogłoszono ponad 21,2 tys. upadłości konsumenckich. Dla wielu zadłużonych to szansa na uporządkowanie finansów i rozpoczęcie nowego rozdziału. Warto jednak pamiętać, że bankructwo nie jest uniwersalnym remedium na problemy – to poważna decyzja, która wymaga rozwagi i świadomości konsekwencji.
Ten rok może być rekordowy, jeśli chodzi o upadłości konsumenckie. W październiku było ich aż o 25 proc. więcej niż miesiąc wcześniej.
W II kwartale 2023 r. upadłość konsumencką ogłosiło 5,2 tys. osób, czyli niewiele mniej niż w rekordowym I kwartale (5,3 tys.)[1]. Są one winne wierzycielom 147,4 mln zł[2]. Wedle szacunków do końca roku liczba upadłości może przekroczyć 20 tys.[3]! Blisko połowa (48%) bankrutów widniała w bazach Krajowego Rejestru Długów na dwa lata przed upadłością!
Według najnowszych danych z Intrum European Payment Report 2026 (EPR), polskie firmy operują z marginesem bezpieczeństwa płatniczego, który niemal w całości został już wykorzystany. Średnio 11,4% przychodów polskich przedsiębiorstw wpływa po terminie, a próg, po którym opóźnienia zaczynają zagrażać działalności operacyjnej, wynosi 11,5%. Różnica między tymi wartościami to zaledwie 0,1 punktu procentowego. Każde dodatkowe pogorszenie dyscypliny płatniczej kontrahentów może bezpośrednio zachwiać płynnością wielu firm. Skala zjawiska potwierdzana jest przez kondycję gospodarki: łączne zaległości płatnicze polskich przedsiębiorstw przekroczyły na koniec listopada 2025 r. 46,2 mld zł, a liczba niewypłacalności osiągnęła w 2025 r. historyczny rekord 6566 przypadków[3], mimo że PKB Polski wzrosło w tym samym roku o 3,6%.
Problemy z płynnością finansową wciąż dla wielu przedsiębiorców brzmią jak wyrok. Komornik, paraliż operacyjny, a na końcu upadłość - ten scenariusz, choć głęboko zakorzeniony, ma coraz mniej wspólnego z realiami współczesnego prawa gospodarczego. Zmiana, jaka zaszła w polskim systemie prawnym po wejściu w życie Prawa restrukturyzacyjnego w 2016 roku, jest fundamentalna. Celem nie jest już likwidacja przedsiębiorstwa, ale jego uratowanie.
Księgowość jest nieodłącznym elementem prowadzenia działalności gospodarczej. Odpowiednie zarządzanie finansami firmy nie tylko pozwala na utrzymanie płynności finansowej, ale także zapewnia zgodność z obowiązującymi przepisami prawa. W kontekście księgowości, jednym z kluczowych zagadnień jest reprezentowanie firmy w różnych sytuacjach formalnych. Właściwe przygotowanie dokumentów oraz zrozumienie formalności związanych z reprezentowaniem firmy może znacząco wpłynąć na jej funkcjonowanie i wizerunek. W niniejszym artykule przyjrzymy się, jakie formalności są związane z reprezentowaniem firmy oraz na co należy zwrócić szczególną uwagę.
Decyzja o sprzedaży firmy to poważny krok, który wymaga dokładnego przygotowania i znajomości obowiązujących przepisów. Niezależnie od przyczyny sprzedaży – czy jest to chęć zmiany ścieżki zawodowej, potrzeba pozyskania kapitału na nowe inwestycje, czy przejście na emeryturę – kluczowe jest, aby proces przebiegł sprawnie, bezpiecznie i zgodnie z prawem. Właściwie przeprowadzona sprzedaż firmy krok po kroku pozwala uniknąć problemów prawnych i podatkowych oraz zapewnia korzystne warunki dla obu stron transakcji. Jakie kroki należy podjąć, aby skutecznie sprzedać firmę?
Branża TSL mierzy się obecnie z kumulacją kryzysowych zjawisk, które dla wielu firm stały się „testem ostatecznym”. Drastyczny wzrost kosztów operacyjnych i płacowych, w połączeniu z wymogami Pakietu Mobilności oraz gwałtownym spadkiem wolumenu przewozów (o 13,4% w pierwszej połowie 2025 r. wg GUS), znacząco pogorszyły kondycję sektora. Ta negatywna synergia bezpośrednio przekłada się na rekordową liczbę upadłości i restrukturyzacji wśród przewoźników i spedytorów.
Niemal co 3. przedsiębiorca w Polsce prognozuje pogorszenie koniunktury w drugim kwartale 2025. Mimo tych deklaracji i wyzwań, jakie obecnie przed firmami stawia rynek – niepewnej sytuacji gospodarczej, rosnących kosztów czy trudnej geopolityki – najnowsze badanie „Skaner MŚP” wskazuje na rosnący optymizm wśród polskich przedsiębiorców, szczególnie w stosunku do własnych firm: 31 proc. spodziewa się poprawy ich sytuacji ekonomicznej. Krajowy sektor MŚP chce się rozwijać i inwestować – nie walczy już tylko o przetrwanie. W porównaniu do pierwszego kwartału 2025 r. więcej firm liczy na poprawę kondycji swojego biznesu w najbliższych miesiącach oraz lepiej ocenia aktualną sytuację gospodarczą.
Codziennie w Polsce powstaje około 1000 nowych firm, a wielu początkujących przedsiębiorców wybiera jako formę prawną jednoosobową działalność gospodarczą. Rejestracja takiej firmy wymaga przesłania wniosku elektronicznego do CEIDG, jednak już na tym etapie mogą pojawić się liczne wątpliwości, dotyczące na przykład wyboru odpowiedniego kodu PKD czy formy opodatkowania. Czasem trudno je rozstrzygnąć bez pomocy eksperta księgowego.
Pomimo jednych z najsurowszych w Unii Europejskiej przepisów antyzatorowych, wiele polskich małych i średnich firm ma poważny problem z utrzymaniem płynności finansowej. Segment wypracowujący niemal co drugą złotówkę polskiego PKB i zatrudniający prawie siedem milionów pracowników stale walczy o utrzymanie się na powierzchni, a opóźnienia w płatnościach stanowią dla niego poważne zagrożenie – eksperci szacują, że w ciągu najbliższego roku może upaść nawet 11 milionów europejskich przedsiębiorstw. Niepokoić może fakt, że mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa mają problem ze ściągnięciem należności nie tylko od podmiotów prywatnych, ale także od instytucji publicznych, a realny termin płatności przekracza termin umowny średnio aż o siedemnaście dni.
Firmy transportowe, spedycyjne i operatorzy logistyczni borykają się z zatorami płatniczymi, brakiem płynności i rosnącymi kosztami operacyjnymi. Branża TSL to jeden z filarów polskiej gospodarki, wypracowujący aż 7 proc. PKB, ale nastroje w gałęzi są najgorsze od 2020 roku. Subindeks barometru EFL na drugi kwartał 2026 dla przewoźników, spedycji i operatorów logistycznych osiągnął poziom niespełna 47 punktów, przeszło o 5 punktów mniej niż w pierwszym kwartale. Przeterminowane zaległości sektora na koniec marca 2026 wyniosły 3,7 mld zł. To wzrost o ponad 4 proc. rok do roku – łączna kwota zadłużenia urosła o ponad 140 milionów złotych. Co robić, jeśli brakuje nam środków na uregulowanie zobowiązań wobec leasingodawców?
Producenci i sprzedawcy mebli mają 135,7 mln zł, a firmy drzewne już 216,3 mln zł przeterminowanych zobowiązań wpisanych do Krajowego Rejestru Długów. W ciągu ostatniego roku wyraźnie pogorszył się profil płatniczy tych przedsiębiorstw. W efekcie współpraca już z co czwartą firmą meblarską i co piątą drzewną wymaga od kontrahentów większej ostrożności.
Polskie firmy wdrażają sztuczną inteligencję w finansach szybciej, niż poznają reguły jej stosowania. Niemal dwie trzecie z nich korzysta już z narzędzi AI w obsłudze płatności, ale tylko 36% deklaruje dobrą znajomość unijnego rozporządzenia o sztucznej inteligencji (AI Act). To luka, która już wkrótce może oznaczać realne ryzyko: od sierpnia 2026 r. przepisy AI Act zaczną w pełni obowiązywać, a polski nadzór nad sztuczną inteligencją dopiero się formuje.