Nowoczesne zarządzanie należnościami polega na gruntownej modyfikacji procesów obsługujących windykacje należności tak aby z jednej strony zwiększyć efektywność zarządzania należnościami przy jednoczesnym dbaniu o dobre relacje z klientami.
Niskie stopy procentowe stanowią zachętę dla potencjalnych kredytobiorców. Na ich obniżce skorzystają także osoby, które już zdążyły zaciągnąć zobowiązania.
W kwietniu MT Development Group rozpoczął współpracę z jedną z największych, niezależnych firm doradczych działających na polskim rynku – Domem Kredytowym NOTUS.
Przy podejmowaniu decyzji o zaciągnięciu kredytu hipotecznego zastanawiamy się czy samemu udać się do banku czy też skorzystać z usług doradcy finansowego. Wybór dobrego specjalisty pozwoli zaoszczędzić sporo czasu i pieniędzy, które w przeciwnym razie stracimy na poszukiwanie i wybór oferty niedopasowanej do naszych potrzeb i możliwości.
Zatory finansowe w polskich przedsiębiorstwach maleją. Wciąż jednak dla poszczególnych sektorów gospodarki wierzytelności wymagalne stanowią duże wyzwanie.
Dom Kredytowy Notus S.A. zanotował kolejny wzrost w sprzedaży kredytów hipotecznych. W 2013 roku wynikiem 2,2 mld uruchomionych kredytów mieszkaniowych zgarnął 6,3% udziału sprzedaży w całym rynku kredytów hipotecznych. Rekordowy pod względem sprzedaży okazał się IV kwartał 2013 roku, gdzie udział firmy w rynku wyniósł 6,59%.
6,3% - tyle w czerwcu wyniósł udział Domu Kredytowego Notus w rynku sprzedaży kredytów hipotecznych. Jest to wynik najwyższy od początku istnienia firmy.
W pierwszym kwartale 2013 roku Dom Kredytowy Notus S.A. zanotował wzrost udziału w sprzedaży kredytów hipotecznych do poziomu 5,78%. Osiągnięty wynik jest najwyższy od momentu powstania firmy w 2004 roku.
Największe firmy pośrednictwa finansowego, zrzeszone w Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF), mimo trudnego otoczenia, zwiększyły udział w rynku kredytów hipotecznych, pośrednicząc w ich udzielaniu na łączną wartość 2,86 mld PLN.
Różnice między zmianami zasad rachunkowości i wartości szacunkowych przedstawia ekspert, Ireneusz Czapski, Audit Manager w Baker Tilly Poland
W dobie kryzysu finansowego liczba bezpiecznych narzędzi pomocnych w inwestowaniu jest coraz mniejsza. Akcje z roku na rok stają się coraz bardziej ryzykowną opcją, podczas gdy obligacje praktycznie nie przynoszą już zysku.
W czwartek, podobnie jak ma to już miejsce od początku bieżącego tygodnia, nastroje inwestorów operujących na światowych rynkach finansowych były pozytywne. Notowania akcji globalnie ponownie poszły w górę, a euro znów zyskało na wartości względem dolara.
Jak wynika z raportu European Consumer Payment Report 2020[1], na 24 analizowanych krajów UE, Polska zajęła 21. miejsce w Barometrze Dobrobytu Finansowego Intrum*.
Dziś, pół godziny przed południem okazało się, że w ramach drugiej rudy operacji płynnościowej Europejski Bank Centralny pożyczył bankom komercyjnym na okres 36-miesięcy kwotę w wysokości 529,5 mld euro.
Pierwsza część środowej sesji upłynęła na światowych rynkach finansowych - w tym także na polskim - w dobrych nastrojach, co stanowiło pewne odreagowanie po słabszym wtorkowym handlu.