Poniedziałkowe ogłoszenie przez premiera Grecji referendum w sprawie nowego planu ratunkowego dla Hellady, jednomyślnie poparte dziś w nocy przez grecki rząd, a które to według najnowszych informacji mogłoby się odbyć w grudniu, jest bez dwóch zdań cały czas czynnikiem nr 1 determinującym zachowania globalnych inwestorów. Dziś przed szczytem grupy G20 w Cannes Jeorjos Papandreu spotyka się z przywódcami Niemiec i Francji, a na piątek zaplanowane jest głosowanie wotum zaufania dla greckiego rządu.
Związek Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) prezentuje wyniki, jakie osiągnęło 13 firm członkowskich w II kwartale 2011 roku. Wartość kredytów hipotecznych udzielonych w II kwartale 2011 roku wzrosła w porównaniu z pierwszym i wyniosła niemal 4,5 mld PLN. W całym półroczu członkowie ZFDF udzielili kredytów hipotecznych o łącznej wartości 8,5 mld PLN. Ożywienie widać także w inwestycjach. W drugim kwartale sprzedano produkty inwestycyjne o wartości 1,8 mld PLN – o 132 mln więcej niż w pierwszym.
W ostatnim dniu kwartału i zarazem półrocza, a przy okazji także w ostatnim dniu programu luzowania ilościowego w Stanach Zjednoczonych, globalny rynek akcyjny idzie w górę czwartą już sesję z rzędu. Prozakupowo nadal działają przede wszystkim doniesienia dotyczące Grecji, ale swoje trzy grosze do poprawy nastrojów dorzuca też większa część dzisiejszych danych makro ze Stanów Zjednoczonych, podobnie zresztą jak ogólna gra inwestorów instytucjonalnych pod kończący się okres sprawozdawczy.
Poświąteczny tydzień rozpoczął się na globalnych rynkach akcyjnych od spadków. Wczoraj ogólnoświatowy indeks MSCI AC World zniżkował o 0,25%, co nastąpiło przy 0,24% przecenie w regionie Azji i Pacyfiku (MSCI AC Asia Pacific) oraz 0,16% ruchu w dół w Stanach Zjednoczonych (S&P500). Do spadków przyczyniło się słabe zachowanie spółek powiązanych z rynkiem towarowym, na którym to wczoraj doszło do 0,24% deprecjacji – widocznej w szczególności po cenach miedzi.
W pierwszej części piątkowej sesji, na globalnych rynkach akcyjnych nie pozostało już ani śladu po czwartkowym odbiciu. O ile jeszcze wczoraj ogólnoświatowy indeks MSCI AC World zwyżkował o 0,36%, tak dziś, o ile nic się nie zmieni w kolejnych godzinach handlu, skończy on dzień na niewielkim minusie. W piątek w regionie Azji i Pacyfiku ceny walorów spółek spadły średnio o 0,2% (indeks MSCI AC AP), a o godz. 11:27 na Starym Kontynencie paneuropejski indeks STOXX Europe 600 zniżkował o 0,13%.
Otwarcie nowego tygodnia handlu na globalnych rynkach akcyjnych było bardzo nieudane, no ale trudno było też oczekiwać tego, żeby inwestorzy przystąpili do zakupów walorów spółek na światowych parkietach, po tym jak w piątek agencja ratingowa Standard and Poor’s zdecydowała się na obniżenie długoterminowego ratingu USA z najwyższego poziomu AAA do AA+, czyli na krok, który jeszcze do niedawana wydawał się zupełnie nieprawdopodobny dla zdecydowanej większości analityków i ekonomistów, w tym także dla nas.
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, ile czasu tracisz na powtarzalne i zbędne czynności oraz procesy? Czy zastanawiałeś się, jakie o wiele ważniejsze rzeczy mógłbyś zrobić w tym czasie? Czy kiedykolwiek zapomniałeś zrobić coś na czas, gdyż po prostu wypadło Ci to z głowy? Czy masz wrażenie, że gonią Cię terminy, a Ty nie „wyrabiasz” z papierami? Czy zdarzyło Ci się stracić coś cennego dla Ciebie, Twojej firmy, Twojej Rodziny? Czy miałeś poczucie braku efektywności z powodu wykonywania czynności, które nie tworzyły wartości dodanej?
Jak na razie wszystko wskazuje na to, że wtorkowa sesja będzie pierwszą od równo tygodnia wzrostową na światowych rynkach akcyjnych, w tym także w Warszawie. Dziś w regionie Azji i Pacyfiku ceny walorów spółek wzrosły średnio o 0,1% (indeks MSCI AC AP), a o godz. 11:03 na Starym Kontynencie paneuropejski indeks STOXX Europe 600 zwyżkował o 0,40%. W tym samym czasie najszerszy wskaźnik warszawskiego parkietu, czyli WIG, szedł do góry jeszcze bardziej zdecydowanie, bo o 0,87%.
Prawie każdy przedsiębiorca od czasu do czasu natrafia na trudności, które sprawiają, że interesy nie idą do końca tak, jakby sobie tego życzył. Pojawiają się problemy z płynnością finansową, egzekwowaniem należności, jak i spłatą zobowiązań wobec wierzycieli. W ostatnich miesiącach coraz dotkliwiej odczuwamy skutki kryzysu gospodarczego, dlatego firmy z wielu branż stają przed takim problemem…Problem ten dotyczy również firm specjalizujących się w pracach sezonowych, które przynoszą zyski jedynie w niektórych okresach. Czy to oznacza dla nich nieuchronnie zbliżające się bankructwo lub likwidację?
Początek czwartkowego handlu na polskim rynku finansowym nie był udany. Główny indeks warszawskiego parkietu, czyli WIG20, otworzył dzisiejszą sesję na 1,45% minusie, a o godz. 10:21 handlowany był 1,23% pod kreską (2266,92 pkt). W tym samym czasie złoty tracił na wartości: 0,34% do euro (4,3557) i 0,80% do dolara (3,1731). Również wtedy na europejskich parkietach ceny akcji szły w dół średnio o 0,89% do (indeks STOXX Europe 600 wynosił 234,60 pkt), a kurs wspólnej waluty względem amerykańskiej spadał na arenie międzynarodowej o 0,24% do 1,3727.
Aż 9 na 10 pracujących kobiet obawia się, że krótszy okres aktywności zawodowej wpłynie na wysokość ich świadczeń emerytalnych. To uzasadniony lęk: według danych opublikowanych przez ZUS, kobiety pobierają średnio o 1,5 tys. zł brutto niższą emeryturę niż mężczyźni. Nic dziwnego, że Polki szukają sposobu na dodatkowe zabezpieczenie swoich finansów, a aż 73% nieinwestujących kobiet chciałoby zmienić ten stan rzeczy[3]. W tej sytuacji pracodawcy mogą odegrać istotną rolę w edukacji finansowej swoich pracownic.
71% Polaków traktuje zarabianie pieniędzy jako wspólną odpowiedzialność obu partnerów – wynika z najnowszego badania Ipsos. Z wynikiem o 5 p.p. wyższym niż średnia europejska, Polska wyróżnia się bardzo nowoczesnym podejściem do partycypowania w budżecie domowym. Zatem podejmowanie działań celem wyeliminowania luki płacowej to naturalny etap dojrzewania rynku pracy. Czy unijna dyrektywa o jawności wynagrodzeń pomoże rynkowi zrealizować społeczne oczekiwania?
Pomimo wczorajszego odbicia na rynku towarowym (indeks Reuters/Jefferies CRB wzrósł o 0,66%) będącego pokłosiem podwyższenia prognoz dla niego przez bank Goldman Sachs oraz zwiększenia zarówno przez tą instytucję, jak i przez bank Morgan Stanley ceny docelowej dla ropy Brent, wtorkowa sesja na globalnych rynkach akcyjnych zakończyła się jedynie 0,26% zwyżką indeksu MSCI AC World. W Europie zakończyliśmy dzień na lekkim 0,22% plusie (STOXX Europe 600), podobnie zresztą jak na GPW (WIG +0,36%, WIG20 +0,26% do 2824,01 pkt), ale już za oceanem ceny walorów spółek spadły średnio o 0,08% (S&P500).
UOKiK znalazł zatory płatnicze na 200 mln zł, a nałożył tylko 2,6 mln zł kar. Firmy budowlane wśród ukaranych.
Brak kapitału od lat znajduje się wśród najczęściej wskazywanych powodów rezygnacji z założenia własnej firmy. Eksperci zwracają jednak uwagę, że problemem coraz częściej nie jest sam dostęp do pieniędzy, lecz brak wiedzy o możliwościach finansowania dostępnych dla początkujących przedsiębiorców. – Spotykam osoby, które przez lata odkładały start biznesu, przekonane, że najpierw muszą zgromadzić duże oszczędności. Tymczasem część z nich mogłaby od razu ubiegać się o wsparcie sięgające nawet 300 tys. zł – mówi Rafał Nowak z Projekt Biznes Sp. z o.o., ekspert współpracujący z Ogólnopolską Siecią Certyfikowanych Biur Rachunkowych (OSCBR).