„Nie mogę spłacić długu, bo się rozwodzę”, „Nie oddam pieniędzy, bo buduję dom”, „Nie zapłaciłem, bo wierzyciel mnie zdenerwował” – wachlarz wymówek przedsiębiorców, którzy unikają uregulowania długów wobec kontrahentów, jest szeroki. Mierzą się z nimi na co dzień negocjatorzy firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso, którzy odzyskują należności dla przedsiębiorstw. Czekanie aż dłużnik sam zapłaci, kończy się bowiem zazwyczaj niczym.
Z dniem 21 lipca 2025 r. formalnie wygasł program dopłat do kredytów hipotecznych. W opinii ekspertów to nie tylko techniczny koniec jednego z rządowych instrumentów wsparcia mieszkaniowego, ale także ważny sygnał dla rynku finansowego i kredytobiorców. W obliczu zmieniającego się otoczenia gospodarczego i prawnego, wielu klientów banków staje dziś przed trudnymi decyzjami dotyczącymi obsługi swoich zobowiązań.
Płynność finansowa kontrahentów wpływa bezpośrednio na aktualną kondycję i przyszły rozwój przedsiębiorstwa. Opóźnienia w zapłacie za wykonaną usługę lub sprzedany towar mogą wstrzymać planowane inwestycje, a nawet utrudnić uregulowanie własnych zobowiązań. Jak wskazują badania Intrum, w związku ze spowolnieniem gospodarczym terminowa zapłata dostawcom stanowi spore wyzwanie dla połowy przedsiębiorców. Choć ryzyko opóźnień ze strony kontrahentów jest wkalkulowane w działalność gospodarczą, właściciele firm mogą je znacząco ograniczyć przy pomocy dostępnych danych i narzędzi.
Sustainability-Linked Loans (SLL) to forma finansowania kredytem, w której wysokość płaconych przez kredytobiorcę odsetek jest zależna od zrealizowania przyjętych zobowiązań w zakresie zrównoważonego rozwoju.
Rozwód to nie tylko emocjonalny sprawdzian, ale również wyzwanie finansowe, zwłaszcza, gdy byłych małżonków dalej łączy wspólny kredyt. Choć niewątpliwie jest to duża zmiana w życiu prywatnym, to z perspektywy banku nie ma ona znaczenia - spłata długu wciąż jest wymagana. Kto za to odpowiada, jeśli jeden z byłych partnerów nie chce lub nie jest w stanie regulować rat? Jakie są konsekwencje niespłacania kredytu i jakie rozwiązania będą najlepsze, by uniknąć problemów finansowych? Warto poznać odpowiedzi na te pytania jeszcze przed podziałem majątku, aby każda ze stron mogła lepiej zadbać o swój budżet.
Szalejąca inflacja i wciąż rosnące stopy procentowe sprawiły, że raty kredytów hipotecznych od października zeszłego roku znacząco wzrosły w bardzo krótkim czasie. Przykładowo, rata kredytu zaciągniętego jesienią 2021 r. na kwotę 300 tys. na 25 lat, wzrosła obecnie o 1250 zł[1]. To spowodowało, że wielu kredytobiorcom coraz trudniej jest udźwignąć spłatę zobowiązania.
Długo oczekiwane wakacje kredytowe stały się faktem. Od 29 lipca 2022 roku klienci mogą składać wnioski do banków o zawieszenie spłaty kredytu hipotecznego. Czy każdy kredytobiorca powinien skorzystać z tej opcji? Czy zawsze jest to korzystne rozwiązanie? Odpowiadamy na najważniejsze pytania związane z wakacjami kredytowymi.
Życie studenta poza rodzinnym domem nie należy do najtańszych. Wysokie koszty zakwaterowania w akademiku lub wynajmu mieszkania, biletów komunikacyjnych, pomocy naukowych czy wyżywienia w niektórych przypadkach mogą przekreślić marzenia o zdobyciu wyższego wykształcenia.
Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością to popularna forma prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Jedną z jej kluczowych zalet jest fakt, że wspólnicy spółki nie odpowiadają swoim prywatnym majątkiem za zobowiązania spółki. Niemniej jednak, w przypadku, gdy majątek spółki nie wystarcza na pokrycie zobowiązań wobec wierzycieli, przepisy przewidują możliwość przeniesienia odpowiedzialności za długi na członków zarządu. Kiedy dokładnie taka sytuacja może mieć miejsce i jakie są zasady takiej odpowiedzialności?
Jak wynika z raportu Intrum, pandemia Covid-19 zmniejszyła dochody aż 45 proc. konsumentów w Polsce. Z tego powodu co 3. osoba (32 proc.) musi pożyczać pieniądze każdego miesiąca, by pokryć bieżące rachunki.
W relacjach między przedsiębiorcami terminowe regulowanie zobowiązań finansowych stanowi fundament stabilnej współpracy i płynności biznesowej. W przypadku opóźnień w płatnościach wierzyciel ma prawo sięgnąć po narzędzia, które z jednej strony motywują dłużnika do zapłaty, a z drugiej – rekompensują koszty związane z odzyskiwaniem należności. Dwa najczęściej stosowane rozwiązania to nota na 40/70/100 euro oraz nota za koszty odzyskiwania należności. Choć oba mechanizmy mają wspólny cel – ochronę interesów wierzyciela – różnią się zakresem i sposobem naliczania.
Przedsiębiorcy, decydując się na współpracę z kontrahentem (np. dostawcą lub odbiorcą usług), często unikają wprowadzania rygorystycznych zapisów do umów, obawiając się, że mogą one odstraszyć drugą stronę. W trakcie swojej praktyki zawodowej wielokrotnie słyszałam obiekcje ze strony klientów, którzy zastanawiali się po co dodawać zapisy np. o karach umownych za nienależyte wykonanie lub niewykonanie zobowiązań, skoro znają swojego dostawcę, wykonawcę lub świadczeniobiorcę, z którym wielokrotnie współpracowali lub który jest polecany przez znajomych z branży.
W dzisiejszej gospodarce niemal każda branża boryka się z problemem opóźnionych płatności. Tym problemem szczególnie dotknięta jest branża transportu, spedycji i logistyki. W sektorze TSL nieterminowe regulowanie zobowiązań stało się niestety powszechną praktyką, często traktowaną jako standard rynkowy. Dlatego windykacja należności jest aktualnie kluczowym elementem zarządzania finansami przedsiębiorstw z tego sektora. W jaki sposób przeprowadzić ją na koszt dłużnika?
Ponad połowa firm obawia się dziś, że ich klienci nie uregulują zobowiązań na czas – wynika z raportu Intrum European Payment Report 2025. Choć w pierwszej połowie 2025 roku polska gospodarka przejawiała oznaki stabilizacji, z prognozowaną roczną dynamiką PKB na poziomie 3,6%, to jednak w kolejnych latach przewidywane jest stopniowe zmniejszenie dynamiki do ok. 3,1% w roku 2027. Takie spowolnienie może dodatkowo pogłębiać problemy z płynnością, które i tak są już poważnym wyzwaniem dla przedsiębiorstw. Aż co czwarty przedsiębiorca przyznaje, że w perspektywie dwóch lat musi liczyć się z ryzykiem zamknięcia firmy – w sektorze MŚP podobne obawy zgłasza niemal 30% podmiotów. Opóźnienia w płatnościach to dziś jeden z najważniejszych czynników ryzyka w biznesie. Dlatego profilaktyka zadłużeniowa, jasno sformułowane umowy – także leasingowe – oraz profesjonalne wsparcie doradcze stają się fundamentami świadomego zarządzania finansami.
Już blisko 30 proc. Polaków ma problemy z terminową spłatą zaciągniętych zobowiązań finansowych.