Poniedziałkowa sesja na warszawskim parkiecie była dość leniwą i spokojną, choć w ślad za rynkami na Starym Kontynencie upłynęła pod hasłem spadku głównych indeksów GPW.
Niedzielny komunikat państw grupy G20 popsuł nieco nastroje na światowych rynkach finansowych, w tym także na polskim.
Przedstawione dziś dane dotyczące marcowej aktywności sektora przemysłowego Chin, Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Polski okazały się być nieco lepsze niż sądzono, a te dotyczące Eurolandu pokryły się ze średnią prognoz.
Po ubiegłym, kolejnym już wyśmienitym dla polskich aktywów tygodniu handlu, początek tego nowego upływa pod hasłem korekty tego bardzo silnego ruchu.
Polacy chętnie zaciągają różnego rodzaju zobowiązania finansowe i tym samym coraz częściej preferują zachodni styl zarzadzania finansami, w którym kupujemy za pożyczone, a nie za oszczędzone środki finansowe.
Wakacje to czas urlopu, podczas którego odpoczywamy od pracy i obowiązków domowych. To również doskonały moment, aby chociaż na chwilę odpocząć od kredytu hipotecznego.
W internecie można znaleźć setki pytań klientów, którzy zastanawiają, jak zmniejszyć koszty zaciągniętego kredytu hipotecznego.
Wraz z rozwojem rynku finansowego wzrasta w Polsce liczba mieszkań kupowanych na kredyt.
Kończące się środki w programie MdM kolejny raz przyczyniły się do osiągnięcia rekordowych wyników na rynku kredytowym. Zarówno liczba, jak i wartość udzielonych kredytów były najwyższe od kilku lat.
Aż o 25 procent wzrosła w ciągu ostatniego roku zdolność kredytowa Polaków. Już z samego powodu niższego oprocentowania kredytów, zdolność kredytowa wzrosła o 18 procent.
Jeszcze tylko 3 miesiące na znalezienie mieszkania mają osoby, które chcą skorzystać z kredytu w ramach rządowego programu „Rodzina Na Swoim”.
Epidemia koronawirusa sprawiła, że codzienne działania wielu firm musiały przybrać nieco inną formę. Przedsiębiorstwa, które miały taką możliwość, postawiły na tzw. home office. Jak jednak zorganizować pracę domowego biura księgowego?
Osoby spłacające kredyty w złotych płacą raty o prawie 25% niższe niż przed rokiem, a wszystko za sprawą Rady Polityki Pieniężnej (RPP), która po raz ósmy obniżyła stopy procentowe.
Decyzja o zaciągnięciu kredytu hipotecznego jest z pewnością jedną z najtrudniejszych w naszym życiu. Często trudniejszą od decyzji o ślubie czy posiadaniu dzieci. Zaciągając na długie lata zobowiązanie finansowe rzędu kilkuset tysięcy złotych, wiążemy się bowiem z bankiem, w którym wzięliśmy kredyt. Jednak czy ta więź, tak jak małżeństwo, musi być zgodna, szczęśliwa i trwała? Niekoniecznie.
Po miesięcznej przerwie Rada Polityki Pieniężnej znów stanęła po stronie kredytobiorców. Obniżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych oznacza ratę kredytu niższą prawie o 50 złotych.