Inwestycje na giełdzie walutowej kuszą coraz większą liczbę graczy. Są przekonani, że każdy może osiągnąć niewiarygodnie duży zysk, dlatego inwestują swoje oszczędności w handel walutami. Niestety nie każdy może liczyć na tyle szczęścia. Dlaczego?
Zgodnie z art. 133 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, pełnoletnie dziecko ma prawo do alimentów ze strony rodziców w sytuacji, gdy nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie.
Już od roku rodzice mogą cieszyć się większymi przywilejami. Zwłaszcza młode matki, które dzięki nowelizacji Kodeksu Pracy mogą przebywać na urlopie macierzyńskim przez 57 tygodni. Co więcej, jak pokazują najnowsze statystyki ZUS, roczne urlopy cieszą się coraz większa popularnością.
Jak wynika z raportu Intrum, mimo iż nadal preferowaną metodą płatności dla Polaków pozostaje gotówka, to aż 1/3 konsumentów w naszym kraju płaci za codzienne zakupy za pomocą urządzeń mobilnych[1].
W ostatnim czasie stopy procentowe zostały już wielokrotnie obniżone. Jednocześnie systematycznie zwiększa się próg wymaganego wkładu własnego.
Przedstawiciele firm wykonawczych, realizujących inwestycje budowlane, niejednokrotnie spotykają się z problematyką nadmiaru odpowiedzialności narzucanej na nich przez inwestorów. Wiąże się to z ponoszeniem większego ryzyka, zarówno pod względem prawnym, finansowym, jak i technicznym.
Wśród 500 najsilniejszych polskich marek znalazły się Targi Kielce, uplasowane w towarzystwie takich gigantów jak H&M, Philips, Visa czy MasterCard. To wynik corocznego badania medialności marek w Polsce, przygotowywanego przez magazyn „Press” we współpracy z PSMM Monitoring & More.
Długo- czy krótkoterminowa? Agresywna czy pasywna? Na rynku walutowym istnieje wiele strategii inwestycyjnych. Jak dobrać optymalną taktykę, która zapewni zysk? A może istnieje uniwersalne rozwiązanie?
Asseco Business Solutions, firma dostarczająca nowoczesne rozwiązania informatyczne dla przedsiębiorstw, zakończyła w Tchibo Warszawa wdrożenie rozwiązania Asseco EBI Enterprise, czyli platformy umożliwiającej wymianę danych handlowych pomiędzy producente
Jeszcze kilka lat temu wiele firm funkcjonowało w modelu, w którym sprzedaż, księgowość oraz dokumentacja działały obok siebie, a nie razem. Przedsiębiorcy ręcznie przekazywali faktury do księgowości, raporty z kas fiskalnych były generowane pod koniec miesiąca, a część danych trzeba było przepisywać pomiędzy różnymi systemami. W praktyce oznaczało to ogromną ilość powtarzalnej pracy, większe ryzyko błędów oraz chaos organizacyjny, który często wychodził na jaw dopiero podczas rozliczeń lub kontroli.
Branżę usług księgowych czeka wielka rewolucja, a jej pierwsze sygnały już widać. Obecnie księgowy koncentruje się na porządkowaniu faktur, wpisywaniu ich do systemu księgowego, rozliczaniu należności firm, sprawdzaniu i analizowaniu rachunków oraz innych danych księgowych, a następnie wyliczaniu podatków i sporządzaniu raportów. Wcześniej przedstawiciele tego zawodu postrzegani byli jako “strażnicy faktur”, co oznaczało, że kontrolowali tylko formalny aspekt dokumentacji. Obecnie oczekuje się od nich opieki nad całym obszarem związanym z finansami. Czy cyfryzacja wpłynie na konieczność zmiany kompetencji księgowych? Czy zmieni się postrzeganie tego zawodu?
Rok od wprowadzenia nowych przepisów rodzicielskich szykują się kolejne zmiany. Wszystko za sprawą głośnego przypadku samotnego ojca pięciorga dzieci i wdowca, któremu zgodnie z obowiązującymi przepisami odmówiono prawa do zasiłku macierzyńskiego i urlopu, które wedle aktualnych uregulowań przysługiwać mogą jedynie matce.
Zatrudnianie pracowników na etatach w kontekście nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych już od dłuższego czasu jest przedmiotem żywej dyskusji ekspertów rynku pracy.
Szampańska zabawa do białego rana, czy skromny maraton filmowy w domowym zaciszu – jak Polacy będą bawić się w sylwestra 2024? Choć na ulicach i w salach bankietowych nie zabraknie miłośników całonocnej zabawy, to w obliczu stale rosnącej inflacji nie trudno się domyślić, że część rodaków zostanie w swoich domach i Nowy Rok powita spokojnie, bez niepotrzebnego szaleństwa.
Jak wynika z Indeksu Obciążenia Hipotecznego (IOH) przygotowanego przez Dom Kredytowy Notus, gospodarstwa domowe przeznaczają około 30% swoich miesięcznych dochodów na spłatę raty nowo zaciągniętego kredytu hipotecznego.