Pieniądze towarzyszą nam na każdym kroku – niezależnie od tego, czy chodzi o codzienne wydatki, oszczędności lub zarządzanie budżetem domowym. Mimo ich ogromnego znaczenia, wiedza finansowa Polaków pozostawia wiele do życzenia.
W branży transportowej każda zaległość w płatnościach, może wywołać efekt domina – opóźnienia w wypłatach dla podwykonawców, zagrożenie utratą płynności, a w skrajnych przypadkach upadłość przedsiębiorstwa. W tak dynamicznym i niskomarżowym sektorze, jak TSL, skuteczne odzyskiwanie należności to nie tylko kwestia egzekwowania prawa, ale często być albo nie być dla firmy. Którą drogę zatem wybrać – postępowanie sądowe, czy windykację polubowną?
Wiele osób, otrzymując wezwanie do zapłaty, nie wie, kto właściwie się z nimi kontaktuje i jakie uprawnienia posiada. Windykator czy komornik? Te pojęcia często się mylą, choć różnice między nimi są fundamentalne. Jeden jest bowiem przedstawicielem prywatnej firmy, drugi funkcjonariuszem państwowym z realnymi możliwościami egzekucyjnymi. Zrozumienie, z kim mamy do czynienia, to pierwszy krok do odpowiedzialnej reakcji i uniknięcia zbędnego stresu.
Zamknięcie roku podatkowego zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim obowiązki, które przedsiębiorcy muszą dopiąć, by bezpiecznie wejść w 2026 rok. To dobry moment, by uporządkować finanse, przejrzeć rozliczenia i upewnić się, że wszystkie dokumenty są kompletne. Odpowiednie przygotowanie pozwoli uniknąć błędów, skorzystać z dostępnych ulg i spokojnie zamknąć rok zarówno pod względem podatkowym, jak i księgowym.
Samodzielne dochodzenie swoich należności od kontrahentów jest dla wielu firm nie lada wyzwaniem, stąd coraz częściej banki, korporacje czy spółki telekomunikacyjne przekazują związane z tym obowiązki wyspecjalizowanym firmom zajmującym się zarządzaniem wierzytelnościami.
Niezapłacona faktura to duży kłopot dla przedsiębiorcy. Zazwyczaj nie otrzymuje gratyfikacji za przekazany towar lub wykonaną usługę, a do tego musi zapłacić podatek od zysku, jakiego w rzeczywistości nie ma. To jeden z powodów dlaczego firmy coraz częściej decydują się na działania windykacyjne. Wbrew powszechnym przekonaniom nie mają one nic wspólnego z „użyciem siły”.
Do 25 kwietnia skontaktuj się z konsultantem i bezpłatnie dopisuj nieograniczoną liczbę swoich dłużników do rejestru
Utrata bliskiej nam osoby jest trudnym i przykrym doświadczeniem. Jednym z wyzwań organizacyjnych przed jakimi zdarza nam się wtedy stanąć, są formalności związane ze spadkiem. Sprawa może wydać się prosta, gdy w grę wchodzi odziedziczenie majątku bez żadnych zobowiązań. Ale co, gdy krewny pozostawił zadłużenie? Czy w takiej sytuacji należy wyłącznie odrzucić spadek? Zapraszamy do przeczytania kolejnego odcinka cyklu „Ogarniam Finanse” od Intrum. Wyjaśniamy, w jakich sytuacjach przyjęcie spadku może być słusznym rozwiązaniem, a także podpowiadamy, co warto w tym zakresie zrobić i o co zadbać, by nie popaść w ewentualne problemy finansowe.
Przedsiębiorcy od kilku lat żyją w niepewności związanej z reformą w fakturowaniu, jaką jest Krajowy System e-Faktur. Rewolucja w wystawianiu faktur kojarzy im się z drastycznymi zmianami i obowiązkami, których woleliby uniknąć. Czy jednak wystawianie dokumentów w Krajowym Systemie e-Faktur rzeczywiście jest takie skomplikowane?
Ponad połowa firm obawia się dziś, że ich klienci nie uregulują zobowiązań na czas – wynika z raportu Intrum European Payment Report 2025. Choć w pierwszej połowie 2025 roku polska gospodarka przejawiała oznaki stabilizacji, z prognozowaną roczną dynamiką PKB na poziomie 3,6%, to jednak w kolejnych latach przewidywane jest stopniowe zmniejszenie dynamiki do ok. 3,1% w roku 2027. Takie spowolnienie może dodatkowo pogłębiać problemy z płynnością, które i tak są już poważnym wyzwaniem dla przedsiębiorstw. Aż co czwarty przedsiębiorca przyznaje, że w perspektywie dwóch lat musi liczyć się z ryzykiem zamknięcia firmy – w sektorze MŚP podobne obawy zgłasza niemal 30% podmiotów. Opóźnienia w płatnościach to dziś jeden z najważniejszych czynników ryzyka w biznesie. Dlatego profilaktyka zadłużeniowa, jasno sformułowane umowy – także leasingowe – oraz profesjonalne wsparcie doradcze stają się fundamentami świadomego zarządzania finansami.
W III kwartale 2022 r. liczba niewypłacalności w biznesie wzrosła o ponad 1/4 w stosunku do poprzedniego kwartału. 73 przedsiębiorstwa ogłosiły upadłość, a 677 rozpoczęło proces restrukturyzacji.
Według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego globalny wzrost gospodarczy w 2025 roku wyniesie 2,8%. To poziom wyraźnie niższy niż średnia sprzed pandemii, gdy światowa gospodarka rozwijała się w tempie 3,5–3,8% rocznie. Równolegle inflacja w Polsce, według danych Głównego Urzędu Statystycznego, osiągnęła w pierwszych pięciu miesiącach tego roku 4,6% – a więc nadal przekracza górną granicę celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego (2,5% ±1 pkt proc.) .
Umowy leasingowe od lat należą do najchętniej wybieranych form finansowania inwestycji przez polskie firmy - aż 66% małych i średnich przedsiębiorstw wskazuje go jako najważniejsze źródło, co daje drugi najwyższy wskaźnik w całej Unii Europejskiej. Popularność ta nie dziwi: leasing pozwala na szybki dostęp do nowoczesnych technologii i środków trwałych, bez konieczności angażowania dużego kapitału własnego. Zyskuje się elastyczność, korzyści podatkowe i możliwość systematycznej wymiany sprzętu, ale za tą wygodą stoi odpowiedzialność. Gdy firma przestaje regulować raty, zaczyna się ciąg zdarzeń, którego skutki mogą poważnie zagrozić dalszemu prowadzeniu działalności. W 2024 roku zadłużenie wobec firm leasingowych przekroczyło 1,36 mld zł i było o niemal o 1/4 wyższe niż rok wcześniej.
Ponad trzy na pięć polskich firm wskazuje opóźnienia w płatnościach od klientów jako poważne wyzwanie biznesowe, wynika z badania Intrum European Payment Report 2026 (EPR)[1]. Problem nie jest jednak rozłożony równomiernie. Dane branżowe pokazują, że ponad 8 na 10 polskich firm regularnie doświadcza opóźnień, a niemal co trzecia czeka na zapłatę faktur dłużej niż 60 dni[2]. Łączne zaległe zobowiązania polskich przedsiębiorstw przekroczyły na koniec 2025 r. 45 mld zł[3], a problem koncentruje się w kilku branżach: transporcie, budownictwie, telekomunikacji i przemyśle przetwórczym. Nawet sektor publiczny, pomimo ustawowego limitu, płaci średnio po 68 dniach[4].
2 sierpnia Ministerstwo Finansów opublikowało projekt nowelizacji ustawy o PIT oraz ustawy o ryczałcie ewidencjonowanym. Celem nowych przepisów jest wprowadzenie do polskiego porządku prawnego PIT-u kasowego. Ma to nastąpić już 1 stycznia 2025 roku. Na czym polega kasowa metoda rozliczeń?