Firmy coraz częściej korzystają z systemów księgowych oraz zintegrowanych rozwiązań ERP. Ułatwiają one codzienną pracę, pozwalają na szybkie rozliczenia i kontakt z instytucjami publicznymi. To ogromny krok w stronę cyfryzacji, ale także nowe wyzwania. W czasach napięć geopolitycznych, niepewnej sytuacji gospodarczej i coraz bardziej zuchwałych cyberprzestępców, bezpieczeństwo systemów finansowych staje się sprawą pierwszorzędną. Atak na taki system może oznaczać nie tylko utratę danych, ale i paraliż całej firmy.
System kaucyjny w Polsce staje się faktem – rusza już 1 października 2025 roku. Jeśli kupujesz wodę, napój gazowany czy piwo w plastikowej butelce, puszce lub szklanej butelce zwrotnej, zapłacisz dodatkowo kaucję. Dobra wiadomość? Te pieniądze odzyskasz, kiedy oddasz opakowanie do sklepu lub specjalnego automatu. Brzmi skomplikowanie? W rzeczywistości system kaucyjny ma być prosty i wygodny – bez konieczności trzymania paragonów czy skomplikowanych formalności. Dzięki niemu Polska ma szansę odzyskać nawet ponad 90% opakowań po napojach i znacznie ograniczyć ilość odpadów, które trafiają na wysypiska. W tym artykule znajdziesz najważniejsze informacje: jak działa system kaucyjny, kogo obejmie, jakie opakowania wchodzą w jego zakres, ile wyniesie kaucja oraz jakie korzyści przyniesie to konsumentom i środowisku.
Brak kapitału od lat znajduje się wśród najczęściej wskazywanych powodów rezygnacji z założenia własnej firmy. Eksperci zwracają jednak uwagę, że problemem coraz częściej nie jest sam dostęp do pieniędzy, lecz brak wiedzy o możliwościach finansowania dostępnych dla początkujących przedsiębiorców. – Spotykam osoby, które przez lata odkładały start biznesu, przekonane, że najpierw muszą zgromadzić duże oszczędności. Tymczasem część z nich mogłaby od razu ubiegać się o wsparcie sięgające nawet 300 tys. zł – mówi Rafał Nowak z Projekt Biznes Sp. z o.o., ekspert współpracujący z Ogólnopolską Siecią Certyfikowanych Biur Rachunkowych (OSCBR).
Polskie firmy wdrażają sztuczną inteligencję w finansach szybciej, niż poznają reguły jej stosowania. Niemal dwie trzecie z nich korzysta już z narzędzi AI w obsłudze płatności, ale tylko 36% deklaruje dobrą znajomość unijnego rozporządzenia o sztucznej inteligencji (AI Act). To luka, która już wkrótce może oznaczać realne ryzyko: od sierpnia 2026 r. przepisy AI Act zaczną w pełni obowiązywać, a polski nadzór nad sztuczną inteligencją dopiero się formuje.
Niedzielny wieczór, autostrada A4 w kierunku Niemiec. W kabinie ciągnika – tablet z giełdą transportową, telefon z systemem TMS i trzy ekrany GPS. W teczce między fotelami nadal znajduje się jednak papierowy list przewozowy w trzech egzemplarzach. Jego treść wynegocjowano w Genewie w 1956 roku, natomiast obowiązujący do dziś układ graficzny ustandaryzowano dopiero w 1971 roku – piętnaście lat po podpisaniu Konwencji CMR. Za kilka dni polski przewoźnik wystawi fakturę za pośrednictwem KSeF i rozpocznie oczekiwanie na płatność.
Administracja publiczna znalazła się w punkcie, w którym presja na efektywność operacyjną rośnie szybciej niż dostępne zasoby. Obywatele oczekują prostych i szybkich usług, budżety są pod coraz większą kontrolą, a wiele instytucji mierzy się z niedoborem kompetencji i ograniczeniami kadrowymi. Raport World Economic Forum „Making Agentic AI Work for Government: A Readiness Framework”, przygotowany we współpracy z Capgemini, pokazuje, że agentic AI może pomóc administracji przejść od cyfryzacji pojedynczych procesów do koordynacji całych przepływów pracy. Nie chodzi jednak o zastąpienie urzędników technologią, lecz o takie wykorzystanie agentów AI, aby zdejmowali z ludzi najbardziej powtarzalne i czasochłonne zadania, pozostawiając człowiekowi odpowiedzialność za decyzje wymagające osądu, kontekstu i zaufania społecznego.
Branża TSL stale mierzy się z wyzwaniami, jednak obecna kumulacja trudności jest wyjątkowo dotkliwa. Przewoźnicy od lat radzą sobie bez systemowego wsparcia czy unijnych dotacji, ale natłok regulacji (SENT, Pakiet Mobilności), niestabilne ceny paliw oraz drastyczne podwyżki myta u naszych zachodnich sąsiadów to czynniki, które radykalnie odróżniają dzisiejszą rzeczywistość od minionych lat.
Mimo że o cloud computing napisano już chyba wszystko, temat przetwarzania danych w chmurze nadal budzi wiele kontrowersji.
Opóźnione płatności od lat wpisują się w krajobraz relacji pomiędzy przedsiębiorstwami, jednak ich konsekwencje coraz częściej wykraczają poza pojedyncze rozliczenia. Jak pokazują dane Intrum European Payment Report 2025, problemy z nieterminowymi płatnościami w ostatnich 12 miesiącach ograniczyły możliwości inwestowania w rozwój dla 26% przedsiębiorstw. Często nieopłacona faktura oznacza więc nie tylko chwilowy brak środków, ale także konieczność podejmowania działań zmierzających do odzyskania środków. Ich nieodpowiedni dobór do sytuacji lub nieprofesjonalny czy emocjonalny sposób komunikacji mogą negatywnie wpłynąć na dalsze relacje z kontrahentami. Kluczowe znaczenie ma więc nie tylko podjęcie działań windykacyjnych, ale także ich właściwa realizacja. Tu z pomocą przychodzi windykacja polubowna – narzędzie świadomego zarządzania ryzykiem i płynnością finansową, minimalizujące ryzyko pogorszenia stosunków z klientami lub ich utraty.
W dzisiejszym dynamicznym świecie biznesu, elastyczność i mobilność stają się kluczowymi czynnikami sukcesu. Firmy poszukują rozwiązań, które umożliwią im zarządzanie wszystkimi aspektami działalności z dowolnego miejsca na świecie. Dzięki narzędziom takim jak między innymi Wolność w Biznesie, firmy mogą sprawnie nadzorować swoje operacje, niezależnie od lokalizacji. Tego typu rozwiązania oferują nie tylko wygodę, ale również znacząco zwiększają efektywność i pozwalają na szybsze reagowanie na zmieniające się warunki rynkowe.
Od 1 stycznia 2025 roku obowiązuje nowe rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności. Dokument ten wprowadza zmiany w kodach PKD. Nowa klasyfikacja zastąpi nieprzystające do współczesnych realiów gospodarczych uregulowania z 2007 roku. Sprawdzamy, czy reforma dotyczy wszystkich przedsiębiorców i jakie dodatkowe obowiązki na nich nakłada.
Obowiązkiem każdego przedsiębiorcy jest ewidencjonowanie operacji gospodarczych prowadzonej firmy. Sposób, w jaki będą one rejestrowane, zależy od formy działalności oraz osiąganego rocznego przychodu. Podatnicy mają możliwość prowadzenia działalności za pomocą księgowości uproszczonej lub pełnej. Kluczowe jest jednak pytanie, kiedy firma jest zobowiązana do przejścia z uproszczonej na pełną księgowość i czym pełna księgowość różni się od uproszczonej? Odpowiedzi znajdziesz w naszym artykule.
Każda firma, niezależnie od swojej wielkości, musi prowadzić ewidencję finansową. Jednak sposób prowadzenia księgowości różni się w zależności od skali działalności, formy prawnej czy obrotów. Dla mniejszych przedsiębiorstw często wystarczająca jest księgowość uproszczona, która obejmuje jedynie podstawowe aspekty finansowe, takie jak ewidencję przychodów, kosztów i podatków. W większych firmach sytuacja wygląda zupełnie inaczej – pełna księgowość staje się koniecznością. Dlaczego? Co sprawia, że większe firmy nie mogą polegać na uproszczonej ewidencji? Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Kultura płatnicza w polskich przedsiębiorstwach ewoluuje pod wpływem rosnących kosztów działalności, zmiennej koniunktury i coraz trudniejszych warunków prowadzenia biznesu. Firmy są dziś bardziej świadome znaczenia terminowych rozliczeń, jednak presja ekonomiczna powoduje, że opóźnienia w płatnościach pozostają jednym z najdotkliwszych wyzwań w relacjach B2B.
Ogólnopolska Sieć Certyfikowanych Biur Rachunkowych (OSCBR) po raz drugi z rzędu otrzymała tytuł „Marki Godnej Zaufania” w kategorii Wirtualna Księgowość. W wyniku niezależnego badania, przeprowadzonego przez firmę ARC Rynek i Opinia na zlecenie wydawcy miesięcznika „My Company Polska”, polscy przedsiębiorcy w 2024 roku ponownie uznali OSCBR za lidera w tej dziedzinie.