Artykuł Dodaj artykuł

Czy księgowi muszą bać się robotyzacji?

Zawód księgowego jest jednym z tych, które najszybciej zostaną zastąpione przez komputery i smartaplikacje. Tak wynika z badań Deloitte. Czy zatem księgowi powinni obawiać się robotyzacji? A może doświadczenie i pożądana w tej branży kreatywność pozwolą na osiągnięcie synergii i na udaną kooperację pomiędzy człowiekiem a maszyną?

Zawód księgowego jest jednym z tych, które najszybciej zostaną zastąpione przez komputery i smartaplikacje. Tak wynika z badań Deloitte. Czy zatem księgowi powinni obawiać się robotyzacji? A może doświadczenie i pożądana w tej branży kreatywność pozwolą na osiągnięcie synergii i na udaną kooperację pomiędzy człowiekiem a maszyną?

Ten drugi pogląd podziela między innymi dr hab. Stanisław Hońko z Uniwersytetu Szczecińskiego. Podczas konferencji “Elektroniczne sprawozdania w rachunkowości”, zorganizowanej przez Stowarzyszenie Księgowych w Polsce, stwierdził, że jeszcze przez co najmniej 20 lat osoby zajmujące się księgowością i rachunkowością nie będą musiały martwić się o swój zawód.

Z drugiej jednak strony nowoczesne technologie już dziś realnie wpływają na komfort życia i pracy. Automatyzacja niektórych procesów w branży księgowej ma przede wszystkim zredukować ryzyko tzw. ludzkiego błędu – pomyłki, którą może popełnić nawet najbardziej uważny i doświadczony księgowy, a czego z pewnością nie zrobi komputer.

Na branżowym rynku coraz popularniejsze stają się nowoczesne aplikacje, które mogą odciążyć księgowych w żmudnych, powtarzalnych procesach, takich jak np. przenoszenie danych z faktur do systemu, wykonywanie obszernych obliczeń, przesyłanie danych między bazami itp. Co ważne – opisywane programy są coraz bardziej samodzielne w działaniach i znacznie redukują zakres obowiązków osób pracujących w biurach rachunkowych.

Czy to jednak oznacza, że księgowi mają się bać, że stracą pracę?

I tak, i nie. Przyszłość wielu branż będzie opierała się na kooperacji człowieka i maszyny oraz świata realnego i wirtualnego. Ba! Połączenie obu tych płaszczyzn będzie kluczowe dla rozwoju gospodarki. Poprawi jakość pracy, zwiększy jej efektywność i zmniejszy ryzyko błędu ludzkiego. Z raportu Deloitte “Future smart: Why robotics changes everything” wynika, że najbardziej zagrożeni zastąpieniem przez komputery i smartaplikacje są administratorzy finansowi i osoby pracujące w księgowości.

- Badania przeprowadzonych przez portal willrobotstakemyjob.com nie pozostawiają złudzeń. Szanse na to, że zawód księgowego zostanie w pełni zautomatyzowany w ciągu najbliższych dwóch dekad, wynoszą aż 65%. Chociaż taki wynik może przestraszyć pracujących w branży, warto pamiętać, że nie wszystkie zadania księgowych mogą być zautomatyzowane. Jestem daleki od jednoznacznego stwierdzenia, że robotyzacja sektora księgowego i finansowego ograniczy udział człowieka jedynie do zarządzania systemami. Do powtarzalnych, żmudnych i typowo obliczeniowych czynności warto jednak wykorzystać nowoczesne narzędzia. Uważam, że księgowi mogą współpracować z nimi w synergii – mówi Krzysztof Wojtas, prezes zarządu BrainSHARE IT, producenta programu SaldeoSMART.

Nowoczesne technologie w finansach i księgowości

Zastanawiając się nad tym, jak dalece robotyzacja może wpłynąć na pracę księgowego, warto w pierwszej kolejności poznać technologie, które teoretycznie mogłyby „zaszkodzić” branży.

RPA (Robotic Proces Automation) – to jedna z lepiej poznanych i częściej wykorzystywanych nowoczesnych technologii. Dzięki niej można zautomatyzować wiele powtarzalnych procesów. Smartprogramy wykorzystujące RPA naśladują pracę człowieka – wprowadzają dane, przepisują informacje z faktur do systemu, importują dane z bazy do bazy (np. z systemów bankowych do programów księgowych).

AI (Artificial Intelligence) – AI jest technologią bardziej zaawansowaną. To ona sprawia, że pracownicy zajmujący się księgowością obawiają się o swoją przyszłość. AI, czyli sztuczna inteligencja, ma za zadanie naśladować i stymulować zachowania człowieka. Algorytmy tej technologii pozwalają systemom podejmować samodzielne, arbitralne decyzje i… uczyć się na błędach! Dla przykładu – ze sztuczną inteligencją ma do czynienia niemal każdy użytkownik aplikacji bankowych, w których każda płatność kartą za zakupy jest przypisywana do danej kategorii (rozrywka, jedzenie, rachunki i opłaty itp.).

ML (Machine Learning) – to następna z bardziej zaawansowanych technologii, których celem jest odwzorowywanie zachowań człowieka. Polega ona na zbieraniu doświadczeń na podstawie weryfikacji danych  z algorytmów i obliczeń. W przypadku księgowości uczenie maszynowe może np. usprawnić windykację. Ba! System sprawdzi również, która z metod egzekwowania płatności jest najskuteczniejsza u wybranego klienta.

NLP (Natural language processing) – ostatnio głośno jest na temat automatu dzwoniącego do osób potencjalnie zainteresowanych fotowoltaiką. Chociaż nasz odbiór rozmów prowadzonych przez komputer może być różny (nie zawsze pozytywny), taki system wykorzystuje technologię NLP. Opiera się ona na analizie naturalnego języka i kreuje odpowiednie odpowiedzi. W księgowości NLP może być wykorzystywane np. do windykacji telefonicznej.

Czy znając już nowoczesne technologie, które – co warto dodać – bardzo szybko ewoluują, można jednoznacznie stwierdzić, że księgowi nie powinni czuć zagrożenia ze strony robotyzacji? Jak będzie wyglądała ich przyszłość?

Interelektronika jeszcze nie teraz

Z badania ACCA “Future ready: accountancy careers in the 2020s” wynika, że księgowość przyszłości będzie nadal potrzebowała ludzi, nie samych maszyn. Stanie się ona zawodem koncentrującym się na skutecznym zarządzaniu i przetwarzaniu danych księgowych, kontroli nad bezpieczeństwem i zgodnością systemów, a także wykorzystywaniem inteligentnych programów do rozwoju przedsiębiorstwa. Robotyzacja nie sprawi więc, że nad zawodem księgowego zawisną czarne chmury. Z pewnością jednak zmieni się jego specyfikacja: praca w księgowości stanie się bardziej różnorodna. Osoby zatrudnione w branży będą bardziej wyspecjalizowane, a ich zajęcia będą powiązane przede wszystkim z obsługą i nadzorem nad nowoczesnymi aplikacjami księgowymi.

Czy zatem Interelektronika zaprezentowana w książce Stanisława Lema „Summa technologiae” stanie się rzeczywistością? Możemy być pewni, że tę coraz bardziej realną, ale nadal – fikcję literacką – zweryfikują najbliższe dekady.

Artykuł został dodany przez firmę


Inne publikacje firmy


Podobne artykuły

 
Klikając “Zgoda” akceptujesz zapisywanie wszystkich danych cookie na twoim urządzeniu. Kliknięcie “Odmowa” oznacza zapisywanie tylko danych niezbędnych do funkcjonowania strony. Więcej informacji o cookie w polityce prywatności.