23-01-2025, 06:59
Jak wynika z ankiety przeprowadzonej wśród Ekspertów finansowych Credipass, rynek kredytów hipotecznych w 2025 roku może pozostać w stagnacji. Choć połowa ekspertów uważa, że dostępność kredytów wzrośnie, aż 44% wskazuje na utrzymanie status quo. Czy Polacy wrócą po kredyty? Kluczową rolę odegrają ceny nieruchomości oraz decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp procentowych.

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej w grudniu 2024 r. wśród Ekspertów finansowych Credipass, aż połowa z nich uważa, że w 2025 roku dostępność kredytów hipotecznych wzrośnie. Duża część z nich (ok. 44%) jest jednak zdania, że stagnacja na rynku utrzyma się i dostępność kredytów będzie na zbliżonym poziomie jak w 2024 roku.
- Rok 2025 będzie rokiem stagnacji, jeśli chodzi o kredyty hipoteczne. Tylko klienci najlepiej zarabiający będą decydować się na kredyt. Reszta poczeka na obniżkę stóp procentowych. Ważna jest również reakcja deweloperów na taką sytuację rynkową – pytanie czy zdecydują się na obniżki cen mieszkań. Z drugiej strony część klientów, którzy czekali na kredyt 0%, będzie skłonna do rozważań na temat standardowego kredytu lub Rodzinnego Kredytu Mieszkaniowego. Ten ostatni cieszy się szczególnie popularnością w mniejszych ośrodkach ze względu na niższe oprocentowanie, niższy wkład własny bądź jego brak oraz ograniczony cross-sell w banku - to dla części kredytobiorców ciekawsza opcja w stosunku do zwykłego kredytu, mówi Monika Wójs, Ekspert finansowy Credipass.

Aż 60% ankietowanych spodziewa się, że stopy procentowe zostaną obniżone w drugim półroczu 2025 roku. Co ciekawe prawie co czwarta osoba uważa, że stopy procentowe pozostaną na niezmienionym poziomie. To na tyle istotne, że wysokość stóp procentowych jest jednym z determinantów, jeśli chodzi o zdolność kredytową klientów oraz wysokość rat kredytowych.
- Największy wpływ na popyt, w zakresie kredytów hipotecznych, będzie miało obniżenie przez Radę Polityki Pieniężnej stóp procentowych. A to, mimo wcześniejszych zapowiedzi, nie stanie się raczej w pierwszej połowie 2025 roku tylko jednak dopiero jesienią. Sam fakt rozpoczęcia obniżek stóp i brak wyczekiwanego programu dopłat do kredytów może zmobilizować większą rzeszę, szczególnie młodych klientów, do kupowania mieszkań i zaciągania kredytów mieszkaniowych, mówi Janusz Chabowski, Ekspert finansowy Credipass.

Wyczekiwane przez klientów spadki cen nieruchomości, pomimo mniejszego ruchu na rynku, nie były zauważalne przez większość 2024 r. W ankiecie Credipass 65% Ekspertów wskazało, że w 2025 r. ceny nieruchomości pozostaną na podobnym poziomie jak obecnie. W spadki wierzy 24% ankietowanych osób. Jednak dla klientów planujących zakup mieszkania w 2025 r. w końcówce roku powiało optymizmem. Z obserwacji transakcji sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym w sieci biur Metrohouse wynika, że w ostatnim kwartale zeszłego roku średnia cena, po jakiej nabywaliśmy mieszkania była nieznacznie niższa m.in. w Krakowie i Warszawie. Wprawdzie zmiany nie są znaczące, ale można mówić o zakończeniu fali wzrostów.

Eksperci finansowi Credipass uważają, że popyt na mieszkania utrzyma się na tym samym poziomie (60 proc. ankietowanych). Niespełna 30% z nich jest zdania, że będzie więcej chętnych do zakupu mieszkania. Jedynie 10% osób biorących udział w ankiecie odpowiedziało, że popyt spadnie.
Moim zdaniem 2025 rok będzie w pewnym sensie kontynuacją 2024. Program dopłat, który nawet jeżeli wejdzie w życie, na pewno nie będzie tak atrakcyjny jak BK2% i najprawdopodobniej nie będzie też spektakularnych obniżek stóp procentowych. Są to dwa kluczowe czynniki, które mogą wpłynąć na mocno skorelowany ze sobą rynek nieruchomości i kredytów hipotecznych. Będzie to rynek klienta z kapitałem i ze zdolnością kredytową, który będzie miał komfort wyboru nieruchomości i negocjacji ceny, reasumuje Artur Grodzicki, Regionalny Dyrektor Sprzedaży Credipass.
Artykuł reklamowy
Podobne artykuły
Komentarze