ksiegowosc

Szanowny Użytkowniku,

Zanim zaakceptujesz pliki "cookies" lub zamkniesz to okno, prosimy Cię o zapoznanie się z poniższymi informacjami. Prosimy o dobrowolne wyrażenie zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz udostępniamy informacje dotyczące plików "cookies" oraz przetwarzania Twoich danych osobowych. Poprzez kliknięcie przycisku "Akceptuję wszystkie" wyrażasz zgodę na przedstawione poniżej warunki. Masz również możliwość odmówienia zgody lub ograniczenia jej zakresu.

1. Wyrażenie Zgody.

Jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych Zaufanych Partnerów, które udostępniasz w historii przeglądania stron internetowych i aplikacji w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i aplikacjach w celu określenia Twoich potencjalnych zainteresowań w celu dostosowania reklamy i oferty), w tym umieszczanie znaczników internetowych (plików "cookies" itp.) na Twoich urządzeniach oraz odczytywanie takich znaczników, proszę kliknij przycisk „Akceptuję wszystkie”.

Jeśli nie chcesz wyrazić zgody lub chcesz ograniczyć jej zakres, proszę kliknij „Zarządzaj zgodami”.

Wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Możesz zmieniać zakres zgody, w tym również wycofać ją w pełni, poprzez kliknięcie przycisku „Zarządzaj zgodami”.



Artykuł Dodaj artykuł

Jak dbać o płynność, gdy termin płatności to dopiero początek wyzwań?

09-04-2026, 08:45

W branży TSL terminy płatności są bardzo długie – i często wydłużają się jeszcze bardziej ze względu na specyficzne zapisy w zleceniach. Jak temu zapobiegać? Na co zwracać uwagę podczas zawierania umów, aby nie stać się darmowym kredytodawcą dla swoich kontrahentów?

Negatywne zjawiska obciążające w marże w sektorze TSL stały się niemal stałym punktem odniesienia w analizach prowadzonych przez Pactus.eu. A w ostatnich tygodniach, do pakietu mobilności, konkurencji ze Wschodu i presji płacowej, dołączył kolejny czynnik – napięcia na Bliskim Wschodzie, czyli w regionie odpowiadającym za 30% światowych dostaw ropy.

- Nie chodzi o wywoływanie niepokoju, lecz o rzetelne uchwycenie realiów, w jakich funkcjonujemy w 2026 roku. Jeśli kryzys porównać do cyklonu, znajdujemy się dziś w jego oku. Stabilność przestała być punktem odniesienia, a prognozowanie kosztów coraz częściej ociera się o spekulację – wystarczy spojrzeć na ceny oleju napędowego, które w ciągu zaledwie czterech tygodni wzrosły z 5,70 zł do niemal 9 zł za litr. I choć przywołuję tę wartość świadomie, trzeba mieć na uwadze, że może się ona zdezaktualizować szybciej, niż zdążymy ją przeanalizować – mówi Karol Wojtowski, Debt Collection Field Leader w Pactus.eu.

Kryzys jako brutalny weryfikator

Branża TSL przetrwała już niejedną „burzę” i przetrwa również paliwo po 100 zł za litr. Dlatego w obecnej sytuacji warto dostrzegać nie tylko zagrożenia, ale i realne szanse. Jak wyjaśnia ekspert Pactus.eu, kryzys działa jak sito – weryfikuje uczestników rynku i oddziela tych, którzy działają świadomie, od tych, którzy lekceważą podstawowe zasady bezpieczeństwa.

Źródło zdjęć – Freepik.com

Źródło zdjęć – Freepik.com

- Przetrwają firmy skrupulatnie sprawdzające swoich kontrahentów, a nie te, które tłumaczą brak analizy dokumentów „brakiem czasu”. Słyszałem to usprawiedliwienie setki razy, dlatego warto wrócić do fundamentów bezpieczeństwa. Wbrew pozorom, nie jest to fizyka kwantowa, lecz zestaw zasad, o których klienci czasem po prostu zapominają. Moja rekomendacja jest prosta: przed rozpoczęciem współpracy zawsze przeprowadźmy szybki audyt kontrahenta. Zweryfikujmy jego staż rynkowy, adres rejestrowy oraz wysokość i faktyczne pokrycie kapitału zakładowego. Sprawdźmy dostępność sprawozdań finansowych – brak dokumentów za poprzedni rok po 15 lipca powinien być wyraźnym sygnałem ostrzegawczym. Przyjrzyjmy się również danym kontaktowym – jeśli znajdziemy numer telefonu w ogólnodostępnych źródłach, zadzwońmy i upewnijmy się, że rzeczywiście prowadzi do tej firmy – podpowiada Debt Collection Field Leader w Pactus.eu.

Źródło zdjęcia – Freepik.com

Źródło zdjęcia – Freepik.com

Nie można też ignorować kwestii realnej odpowiedzialności. Dane GUS pozostają jednoznaczne – około 30% firm nie przetrwa pierwszego roku działalności, a kolejne 15% znika z rynku w drugim. W praktyce oznacza to, że współpraca ze spółką z o.o. założoną kilka miesięcy temu, z minimalnym kapitałem i wirtualnym adresem, wiąże się z istotnym ryzykiem. W przypadku problemów z płatnościami egzekwowanie należności może okazać się iluzoryczne.

- Uzupełnieniem weryfikacji powinno być sprawdzenie aktualnych opinii, giełd wierzytelności oraz Krajowego Rejestru Zadłużonych (KRZ), gdzie można znaleźć informacje m.in. o bezskutecznych egzekucjach prowadzonych przez ZUS czy urząd skarbowy. Co istotne, nawet przy wieloletnich relacjach biznesowych, warto stosować zasadę ponownej autoryzacji kontrahenta – szczególnie wtedy, gdy zaczynają pojawiać się opóźnienia w płatnościach – dodaje Karol Wojtowski z Pactus.eu.

Na koniec warto pamiętać o jednym: celem działalności jest generowanie zysku, a nie bezproduktywne „nabijanie kilometrów”.

„Pacta sunt servanda” – czytaj, co podpisujesz

Liczba zapisów zmierzających do potrącenia części frachtu będzie rosła proporcjonalnie do topniejących marż. Biznes, czując presję, będzie dodawał kolejne punkty: zdjęcie dokumentów zaraz po rozładunku (warte 50 €) czy status GPS co godzinę (kolejne 50 €).

- Wielu przewoźników ignoruje te zapisy, wierząc, że „istotą przewozu jest transport ładunku z punktu A do B”. Pamiętajmy więc: pacta sunt servanda – umów należy dotrzymywać. Jeśli zgadzamy się na warunki, musimy je wykonać. A jeśli nam nie odpowiadają – negocjujmy je przed podpisaniem. Pomocą może być tu sztuczna inteligencja. W gąszczu skomplikowanych umów odpowiedni prompt pozwoli, aby agent AI wyszczególnił wszystkie zapisy, które musimy wykonać dla otrzymania płatności za cały fracht. Nie ufajmy mu jednak bezgranicznie – weryfikujmy wyniki własnym doświadczeniem – mówi Karol Wojtowski, Debt Collection Field Leader w Pactus.eu.

Księgowy zysk to nie pieniądze na koncie

Pilnujmy terminowych wpłat, a nie tylko przebiegów aut. Większość firm trafia do restrukturyzacji przez puste przychody księgowe, zapominając o realnym cashflow – o problemach dowiadują się zwykle dopiero po wyczerpaniu limitu w banku.

- Dobitnie pokazuje to przykład dużego przewoźnika z 2025 roku. Przekazał nam 500 spraw na 1,5 mln zł. Najświeższa była 3 lata po terminie, więc wszystkie były już przedawnione. Niestety odzyskaliśmy zaledwie ułamek tej kwoty – tylko dlatego, że sprawy trafiły do nas po 30 miesiącach, a nie po 30 dniach – wskazuje Karol Wojtowski, Debt Collection Field Leader w Pactus.eu.

Źródło zdjęć – Freepik.com

Źródło zdjęć – Freepik.com

Polak mądry przed szkodą

Weryfikacja kontrahentów, czujność na zapisy w umowach i dbanie o to, by za pracę kierowcy faktycznie zapłacono – to kluczowe filary strategii na najbliższy czas. Dziś przetrwa nie ten przewoźnik, który notuje najwyższe przebiegi, lecz ten, który najszybciej wyciąga wnioski z danych - bo tylko firmy pilnujące własnych interesów nie pozwolą, by ich pieniądze finansowały cudze sukcesy.

Artykuł zewnętrzny