Po pięciu z rzędu dniach spadków na globalnych rynkach akcji, dziś przyszedł czas na odreagowanie.
Stworzenie sprawnie funkcjonującego działu księgowości, wiąże się z koniecznością poniesienia przez przedsiębiorstwo niemałych nakładów finansowych. W poszukiwaniu oszczędności, polskie firmy coraz chętniej zlecają prowadzenie rachunkowości zewnętrznym podmiotom.
Czy Twoje dane firmowe są bezpiecznie przechowywane? Czy masz pewność, że w razie awarii lub kradzieży sprzętu będziesz je w stanie odzyskać?
TECH TRANSFER, projekt Leonardo da Vinci, rozpoczął się 1 października 2006 i trwać będzie przez 24 miesiące.
Do końca 2015 roku obowiązywała ulga na nowe technologie, która od pierwszego stycznia 2016 została zastąpiona ulgą na działalność badawczo-rozwojową (B+R). To nowy sposób na obniżenie podstawy opodatkowania dla innowacyjnych przedsiębiorców.
Informacja, która trafiła na globalne parkiety wczoraj ok. godz. 20:00 czasu polskiego, a dotyczyła obniżenia przez agencję Moody’s ratingu dla Portugalii do „śmieciowego” poziomu Ba2 oraz wskazania przez nią, że kraj ten może potrzebować drugiego pakietu ratunkowego, pogorszyła panujące na nich nastroje. Skala wyjścia inwestorów z akcji nie była jednak zbyt duża, zarówno we wtorek, jak i w pierwszej części środowego handlu.
W pracy księgowego nie ma czasu na odpoczynek. Prócz natłoku codziennych prac każdy z nich musi być na bieżąco zorientowany w aktualnym prawie podatkowym oraz bilansowym. Częste zmiany stawek podatku VAT wcale nie ułatwiają im pracy. Do tego dochodzą różne terminy obowiązywania nowych stawek. A jak powszechnie wiadomo, jeden mały błąd w rachunkach, może skutkować ogromnymi stratami finansowymi.
Na unijnej liście jurysdykcji niechętnych współpracy do celów podatkowych nie ma żadnego z państw członkowskich, choć blisko połowa zagranicznych zysków generowanych przez międzynarodowe korporacje trafia do rajów podatkowych, a 47 proc. tej kwoty jest transferowana do Unii Europejskiej. To już druga lista od 2015 roku, ale Bruksela liczy, że tym razem będzie ona taktowana poważnie.
Ponad 42 mld zł – tyle wyniosła średnia wartość kredytów hipotecznych udzielonych w latach 2010-2014 przez banki uniwersalne w Polsce.
Wczorajsza sesja przyniosła pierwszy od równo tygodnia wzrost cen akcji na globalnych rynkach. Skala tej zwyżki nie była jednak zbyt duża, a ogólnoświatowy indeks MSCI AC World poprawił się jedynie o 0,18%. Wynik tego wskaźnika byłby zapewne wyraźnie lepszy, gdyby nie kiepska końcówka handlu w Stanach Zjednoczonych i zamknięcie dnia przez indeks S&P500 na 0,10% minusie.
W listopadzie pozytywne tendencje na rynku budowy mieszkań w USA były kontynuowane Sytuacja na rynku pracy w Polsce wciąż niekorzystnie wpływa na obecną i przyszłą konsumpcję
Czwartkowa sesja jest już drugą z rzędu udaną na globalnym rynku finansowym, w tym także na naszym krajowym.
Na tańsze mieszkanie znacznie łatwiej jest dostać kredyt, dlatego kupujący najchętniej wybierają dwupokojowe lokale o małym metrażu, a deweloperzy takie budują.
Środowy handel na światowych rynkach akcyjnych zakończył się znaczną przeceną. Globalny indeks MSCI AC World spadł o 1,23%, o czym zadecydował fakt silnej 1,40% deprecjacji na parkietach krajów rozwiniętych (MSCI World). Na Starym Kontynencie indeks STOXX Europe 600 zniżkował o 0,95%, a w Stanach Zjednoczonych indeks S&P500 zapadł się, aż o 2,28%, najbardziej od sierpnia ubiegłego roku.
Po zeszłotygodniowym, blisko 9% i najsilniejszym od 2008 r. spadku cen towarów, w poniedziałek i wtorek przyszedł czas na ich odreagowanie. Przedwczoraj indeks Reuters/Jefferies CRB wzrósł o 2,00%, a wczoraj aprecjonował o kolejne 1,30%. Poprawa nastrojów w tym segmencie rynków finansowych szybko znalazła swoje odzwierciedlenie na parkietach akcyjnych, wspierając notowania spółek powiązanych z rynkiem towarów, głównie z sektorów: energii i wydobywczego.