Zapowiadane są kolejne programy mające pomóc wnioskującym o kredyt hipoteczny w otrzymaniu zobowiązania. Czy zrobią to skutecznie?
W dzisiejszych czasach ubezpieczyciele oferują swoje produkty za pośrednictwem wielu kanałów dystrybucji. Coraz częściej zakup polisy odbywa się online, np. w banku przy okazji kredytu, otwierania konta czy uzyskania karty kredytowej. Wiele osób przypomina sobie o ubezpieczeniu mieszkania dopiero przy wznowieniu OC pojazdu. W natłoku codziennych spraw klienci często nie czytają szczegółów umowy, a tym bardziej Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (OWU). Trudno się dziwić, mało kto ma czas na analizę 30-50 stron prawniczego tekstu przy szybkim odnawianiu polisy na mieszkanie.
Brak środków na spłatę kredytu może skutecznie spędzać sen z powiek. Jednocześnie wsparcie banku bywa niezbędne – kiedy trzeba kupić nowy samochód, opłacić szkolenie i podnieść kompetencje zawodowe. Jak wziąć kredyt z banku, aby ciągle móc spać spokojnie? Co może zdarzyć się, gdy nie będziesz w stanie spłacać rat? Wyjaśniamy.
Dynamika wzrostów sprzedaży na rynku kredytów mieszkaniowych, którą odnotowano już w pierwszych miesiącach 2023 roku, wciąż nie słabnie. Według danych pośredników zrzeszonych w Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF), w drugim kwartale bieżącego roku sprzedano hipotek o wartości 6 310,35 mln złotych, co daje imponujący wzrost o ponad 47% w porównaniu z wynikami z zeszłego kwartału.
Choć nie należą do typowych środków transportu, wózki widłowe również są objęte ubezpieczeniem OC. Do niedawna ten obowiązek dotyczył wyłącznie wózków wprowadzonych do ruchu drogowego, jednak 6 listopada ten stan rzeczy uległ zmianie. Nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych wprowadza nową definicję ruchu, która istotnie wpływa także na posiadaczy wózków widłowych.
Kończący się 2022 rok nie był łatwym rokiem dla kredytobiorców. 11 podwyżek stóp procentowych na przestrzeni roku, a także galopująca inflacja, która doszła już do poziomu 17,9% zdecydowanie pogorszyły sytuację finansową Polaków.
Kredyt hipoteczny zaciągany „we dwoje” to często wybierane rozwiązanie.
Według danych Biura Informacji Kredytowej z 5 stycznia 2023 roku, średnia wartość wnioskowanego kredytu mieszkaniowego w grudniu 2022 r. wyniosła 347,62 tys. zł i była niższa o 3,3% r/r. WIBOR trzymiesięczny (3M), który jest jednym z elementów oprocentowania kredytów, znajduje się na najniższym poziomie od lipca 2022 roku, dzięki czemu wysokość rat kredytowych zaczęła spadać. Według szacunków Lendi, po zmianie wskaźnika na WIRON, dla kredytu 400 000 zł, zaciągniętego na 30 lat, wysokość miesięcznej raty może się obniżyć o blisko 400 zł. Liczby te dają szansę na powolne odbicie na rynku kredytów hipotecznych.
Co dla kredytobiorców oznacza zapowiedź KNF obniżenia buforu służącego do obliczania zdolności kredytowej?
Kredyty walutowe, w tym kredyty frankowe, były popularnym sposobem finansowania nieruchomości w Polsce przed kryzysem finansowym w 2008 roku. Jednak po gwałtownym wzroście kursu franka szwajcarskiego, wiele osób zaczęło mieć trudności w spłacie kredytów. Wiele z nich szuka teraz sposobu na unieważnienie umowy kredytowej. Czy to jest możliwe? Poniżej przedstawiamy trzy śródtytuły, które pomogą zrozumieć tę kwestię.
W 2020 r. Rada Polityki Pieniężnej aż trzykrotnie obniżała wysokość stóp procentowych, dzięki czemu nasza gospodarka miała lepiej poradzić sobie z negatywnymi skutkami pandemii Covid-19.
Większa dostępność kredytów hipotecznych niż w 2022 roku, możliwość znalezienia okazji zakupowych. Zdaniem Ekspertów finansowych Credipass te zjawiska zdominują w 2023 roku rynek, który będzie powoli wychodził z dołka.
Jak wynika z danych AMRON-SARFiN, od lipca do września 2022 r. udzielono „tylko” 21 218 kredytów hipotecznych. W porównaniu do analogicznego okresu z zeszłego roku to spadek wynoszący aż blisko 70%.
W sierpniu 2020 roku banki i SKOK-i przesłały zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o 3,1% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – wynika z najnowszych danych BIK. Aktualny odczyt indeksu wyraźnie pokazuje kontynuację trendu, czyli utrzymującą się w kolejnym już miesiącu, niższą ilość składanych wniosków w zestawieniu do tego samego okresu w roku ubiegłym, za co bezpośrednio odpowiada pandemia koronawirusa. W porównaniu do lipca 2020 r. liczba wnioskujących spadła o 15,7%. Jednak – co warto podkreślić – w stosunku do kwietnia br. (najsłabszego miesiąca w tym roku) wzrosła o 17,4%.
Według najnowszych danych z Intrum European Payment Report 2026 (EPR), polskie firmy operują z marginesem bezpieczeństwa płatniczego, który niemal w całości został już wykorzystany. Średnio 11,4% przychodów polskich przedsiębiorstw wpływa po terminie, a próg, po którym opóźnienia zaczynają zagrażać działalności operacyjnej, wynosi 11,5%. Różnica między tymi wartościami to zaledwie 0,1 punktu procentowego. Każde dodatkowe pogorszenie dyscypliny płatniczej kontrahentów może bezpośrednio zachwiać płynnością wielu firm. Skala zjawiska potwierdzana jest przez kondycję gospodarki: łączne zaległości płatnicze polskich przedsiębiorstw przekroczyły na koniec listopada 2025 r. 46,2 mld zł, a liczba niewypłacalności osiągnęła w 2025 r. historyczny rekord 6566 przypadków[3], mimo że PKB Polski wzrosło w tym samym roku o 3,6%.