Wiele osób, otrzymując wezwanie do zapłaty, nie wie, kto właściwie się z nimi kontaktuje i jakie uprawnienia posiada. Windykator czy komornik? Te pojęcia często się mylą, choć różnice między nimi są fundamentalne. Jeden jest bowiem przedstawicielem prywatnej firmy, drugi funkcjonariuszem państwowym z realnymi możliwościami egzekucyjnymi. Zrozumienie, z kim mamy do czynienia, to pierwszy krok do odpowiedzialnej reakcji i uniknięcia zbędnego stresu.
W stosunku do poprzednio analizowanego okresu, w 2022 r. średnia zdolność kredytowa rodziny z dwójką dzieci spadła aż o 56%, a w przypadku singli o 44%[1]. W praktyce oznacza to, że coraz mniej osób spełnia wymogi banków konieczne do zaciągnięcia zobowiązań finansowych. To z kolei sprawia, że wielu konsu-mentów poszukuje możliwości, jak mimo rosnących ograniczeń, otrzymać potrzebny kredyt lub pożyczkę. Jednym z rozwiązań w takiej sytuacji jest znalezienie poręczyciela. Gdy z taką prośbą przychodzi do nas członek rodziny, partner czy bliski przyjaciel, którego znamy od lat i mu ufamy, wykonanie takiego gestu w pierwszym odruchu może się nam wydawać zwykłą formalnością.
Opóźnione płatności od lat wpisują się w krajobraz relacji pomiędzy przedsiębiorstwami, jednak ich konsekwencje coraz częściej wykraczają poza pojedyncze rozliczenia. Jak pokazują dane Intrum European Payment Report 2025, problemy z nieterminowymi płatnościami w ostatnich 12 miesiącach ograniczyły możliwości inwestowania w rozwój dla 26% przedsiębiorstw. Często nieopłacona faktura oznacza więc nie tylko chwilowy brak środków, ale także konieczność podejmowania działań zmierzających do odzyskania środków. Ich nieodpowiedni dobór do sytuacji lub nieprofesjonalny czy emocjonalny sposób komunikacji mogą negatywnie wpłynąć na dalsze relacje z kontrahentami. Kluczowe znaczenie ma więc nie tylko podjęcie działań windykacyjnych, ale także ich właściwa realizacja. Tu z pomocą przychodzi windykacja polubowna – narzędzie świadomego zarządzania ryzykiem i płynnością finansową, minimalizujące ryzyko pogorszenia stosunków z klientami lub ich utraty.
W branży TSL temat windykacji należności powraca jak bumerang. Z jednej strony przedsiębiorcy zmagają się z chronicznymi zatorami płatniczymi, z drugiej – wciąż krążą liczne stereotypy, które sprawiają, że wiele firm reaguje zbyt późno albo unika działań windykacyjnych. W efekcie przedsiębiorcy narażają się na utratę płynności finansowej i problemy z dalszym rozwojem.
Po letnich wojażach wracamy do codzienności. Bywa ona trudna m.in. ze względu na zobowiązania finansowe, które trzeba spłacić. Coraz więcej Polaków, bo aż 13%, decyduje się na finansowanie wakacyjnych marzeń pożyczonymi pieniędzmi. To o 3 punkty procentowe więcej niż w ubiegłym roku. Nawet ci, którzy uniknęli pożyczek, mogą po urlopie zmagać się z napiętym budżetem, próbując odnaleźć się po wakacyjnym szaleństwie.
Dobra perspektywa kredytobiorców – niższe oprocentowanie i raty spłaty, a zdolność kredytowa większa. Zapotrzebowanie nabywców nieruchomości jest dziś ściśle związane z możliwościami uzyskania przez nich kredytu hipotecznego.
W 2024 roku w Polsce ogłoszono ponad 21,2 tys. upadłości konsumenckich. Dla wielu zadłużonych to szansa na uporządkowanie finansów i rozpoczęcie nowego rozdziału. Warto jednak pamiętać, że bankructwo nie jest uniwersalnym remedium na problemy – to poważna decyzja, która wymaga rozwagi i świadomości konsekwencji.
Jeszcze kilka lat temu termin „prokliencki” był jednym z najmniej spodziewanych określeń dla windykatora. Windykacja kojarzyła się przede wszystkim z trudnymi rozmowami, z presją i eskalacją konfliktu. Czy jest zatem możliwe połączenie skutecznego odzyskiwania długów z podejściem proklienckim? Ku zdziwieniu wielu osób kierujących się stereotypami - jest to nie tylko możliwe, ale wręcz konieczne w nowoczesnym biznesie.
W II kwartale 2023 r. upadłość konsumencką ogłosiło 5,2 tys. osób, czyli niewiele mniej niż w rekordowym I kwartale (5,3 tys.)[1]. Są one winne wierzycielom 147,4 mln zł[2]. Wedle szacunków do końca roku liczba upadłości może przekroczyć 20 tys.[3]! Blisko połowa (48%) bankrutów widniała w bazach Krajowego Rejestru Długów na dwa lata przed upadłością!
Od 1 stycznia 2025 roku obowiązuje nowe rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności. Dokument ten wprowadza zmiany w kodach PKD. Nowa klasyfikacja zastąpi nieprzystające do współczesnych realiów gospodarczych uregulowania z 2007 roku. Sprawdzamy, czy reforma dotyczy wszystkich przedsiębiorców i jakie dodatkowe obowiązki na nich nakłada.
Ponad połowa firm obawia się dziś, że ich klienci nie uregulują zobowiązań na czas – wynika z raportu Intrum European Payment Report 2025. Choć w pierwszej połowie 2025 roku polska gospodarka przejawiała oznaki stabilizacji, z prognozowaną roczną dynamiką PKB na poziomie 3,6%, to jednak w kolejnych latach przewidywane jest stopniowe zmniejszenie dynamiki do ok. 3,1% w roku 2027. Takie spowolnienie może dodatkowo pogłębiać problemy z płynnością, które i tak są już poważnym wyzwaniem dla przedsiębiorstw. Aż co czwarty przedsiębiorca przyznaje, że w perspektywie dwóch lat musi liczyć się z ryzykiem zamknięcia firmy – w sektorze MŚP podobne obawy zgłasza niemal 30% podmiotów. Opóźnienia w płatnościach to dziś jeden z najważniejszych czynników ryzyka w biznesie. Dlatego profilaktyka zadłużeniowa, jasno sformułowane umowy – także leasingowe – oraz profesjonalne wsparcie doradcze stają się fundamentami świadomego zarządzania finansami.
Większość Polaków nie nauczyła się rozmawiać o pieniądzach w domu rodzinnym. To nie przypadek, że dziś co trzeci konsument w Polsce zmaga się z trudnościami finansowymi. Dane z European Consumer Payment Report (ECPR) 2025 pokazują wyraźnie: sposób, w jaki rodzice podchodzili do tematu finansów, determinuje dzisiejszą stabilność ekonomiczną ich dorosłych już dzieci.
Według raportu Intrum European Consumer Payment, 11 proc. polskich konsumentów ma trudności ze spłatą zobowiązań. Za finansowe wyzwania odpowiadają przede wszystkim wysokie koszty życia, na które wskazuje 54 proc. osób. Duże znaczenie mają także nieoczekiwane wydatki (42 proc. odpowiedzi) oraz stagnacja wynagrodzeń (25 proc.). Jednak, wbrew ogólnemu przekonaniu, trudności w spłacie zobowiązań nie zawsze są powiązane z niską płacą - część osób zarabiających znacznie powyżej średniej krajowej również ma problemy z regulowaniem płatności na czas. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź na to pytanie przynosi Money Management Index.
Tysiące polskich przedsiębiorców, którzy skorzystali z pomocy w ramach tarcz finansowych, mierzy się dziś z pozwami o zwrot środków. Wielu z nich podkreśla, że działali zgodnie z zasadami, a kryteria przyznawania wsparcia były niejednoznaczne. Co mogą zrobić firmy, które znalazły się w tej sytuacji? Ekspert z Kancelarii Karaś Chacia i Wspólnicy wskazuje możliwe argumenty, ścieżki negocjacji i strategie obrony.
Obecnie kredyty hipoteczne mogą być zaciągane na maksymalnie 35 lat. Jest to wieloletnie zobowiązanie i bywa, że w pewnym momencie życia, nasza sytuacja finansowa się pogarsza.