Po kilku ostatnich dniach solidnych wzrostów cen akcji na europejskim rynku oraz równoległego wzrostu wartości wspólnej waluty względem dolara, dziś przyszedł czas na lekką korektę spadkową tego ruchu.
Choć zgodnie z oczekiwaniami niedzielny szczyt Unii Europejskiej nie przyniósł ostatecznego rozwiązania europejskiego kryzysu zadłużenia, to inwestorzy pozytywnie odebrali znaczny progres, który to dokonał się w tej sprawie. Według zapewnień Hermana Van Rompuya, szefa Rady Europejskiej, do środy, kiedy to odbędzie się szczyt strefy euro, poprzedzony spotkaniem przywódców UE, uda się podjąć decyzję w sprawie planu naprawczego dla Eurolandu.
Nowe wymogi w zakresie zarządzania produktowego w instytucjach finansowych to duże wyzwanie, biorąc pod uwagę skalę zmian i potrzebę dostosowania procesów biznesowych do nowych regulacji.
Decyzja o sprzedaży firmy to poważny krok, który wymaga dokładnego przygotowania i znajomości obowiązujących przepisów. Niezależnie od przyczyny sprzedaży – czy jest to chęć zmiany ścieżki zawodowej, potrzeba pozyskania kapitału na nowe inwestycje, czy przejście na emeryturę – kluczowe jest, aby proces przebiegł sprawnie, bezpiecznie i zgodnie z prawem. Właściwie przeprowadzona sprzedaż firmy krok po kroku pozwala uniknąć problemów prawnych i podatkowych oraz zapewnia korzystne warunki dla obu stron transakcji. Jakie kroki należy podjąć, aby skutecznie sprzedać firmę?
Pogarszające się nastroje Amerykanów, z których aż 45% uważa, że gospodarka zmierza w złym kierunku, nie przeszkadzają w podtrzymaniu dobrych nastrojów na tamtejszym rynku akcji. Miesiąc wcześniej pesymistyczne oceny perspektyw gospodarczych wyrażało 36% Amerykanów. Ostatni odczyt cotygodniowego Bloomberg Consumer Comfort Indeks przyniósł przy tym najsłabszy wynik od stycznia.
Miało być tak: elitarna inwestycja i krociowe zyski. Zamiast tego pozostał wstyd, niedowierzanie i pusty portfel. Piramidy finansowe pojawiają się i znikają z mniejszym bądź większym hukiem, pozostawiając za sobą ludzi na finansowych zgliszczach.
Aż 53 proc. firm przyznaje, że niewypłacalność kontrahentów martwi je bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Dane z raportu European Payment Report 2025 autorstwa Intrum pokazują, że niepewność i ograniczone zaufanie w relacjach biznesowych utrzymują się na wysokim poziomie. W praktyce takie podejście często prowadzi do nieuzasadnionej rezygnacji z części kontraktów, co negatywnie odbija się na finansach obu stron, a w szerszym kontekście – także gospodarce całego kraju. Sytuacja ta, określana jako „podatek od nieufności”, jest szczególnie ryzykowna dla tych organizacji, których działalność bazuje na szybkiej wymianie towarów i usług. Jakie są jej konsekwencje i jak je ograniczyć?
Wielu właścicieli firm prędzej czy później staje przed pytaniem: czy prowadzić księgowość i sprawy kadrowe wewnętrznie, czy może jednak zlecić je zewnętrznemu partnerowi? Zmieniające się przepisy podatkowe, dynamiczne środowisko prawne i rosnące oczekiwania klientów sprawiają, że samodzielne prowadzenie księgowości może stać się uciążliwe, czasochłonne i ryzykowne. Nic więc dziwnego, że coraz więcej przedsiębiorstw - zarówno start-upów, jak i rozwiniętych spółek - decyduje się na outsourcing usług księgowych, kadrowych oraz doradczych.
Każda firma, niezależnie od swojej wielkości, musi prowadzić ewidencję finansową. Jednak sposób prowadzenia księgowości różni się w zależności od skali działalności, formy prawnej czy obrotów. Dla mniejszych przedsiębiorstw często wystarczająca jest księgowość uproszczona, która obejmuje jedynie podstawowe aspekty finansowe, takie jak ewidencję przychodów, kosztów i podatków. W większych firmach sytuacja wygląda zupełnie inaczej – pełna księgowość staje się koniecznością. Dlaczego? Co sprawia, że większe firmy nie mogą polegać na uproszczonej ewidencji? Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Wydanie nowej Metodyki oceny odpowiedniości członków organów podmiotów nadzorowanych przez KNF, a także wejście w życie Ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem rozwoju rynku finansowego oraz ochrony inwestorów na tym rynku (czyli tzw. „warzywniaka”) ma duży wpływ na sprawowanie nadzoru w instytucjach finansowych. Zmiany dotknęły banki, jednostki zarządzające systemami ochrony instytucjonalnej, zakłady ubezpieczeń i reasekuracji, domy maklerskie oraz towarzystwa funduszy inwestycyjnych.
Redakcja portalu decyzje-it.pl właśnie opublikowała Przewodnik Inwestora – tym razem poświęcony zagadnieniom Business Intelligence (BI).
Po dwóch dniach wyraźnych spadków na akcyjnych rynkach Starego Kontynentu, dziś przyszedł czas na ich lekkie odreagowanie. W czwartek o godz. 9:59 paneuropejski indeks STOXX Europe 600 zwyżkował o 0,13%, a w tym samym czasie najszerszy wskaźnik warszawskiego parkietu, czyli WIG, rósł o 0,01%.
W niedzielę, po raz czwarty w tym roku, Ludowy Bank Chin podwyższył poziom stopy rezerw obowiązkowych dla banków. Z dniem 21 kwietnia, stopa ta wzrośnie o 0,5 pkt proc. do poziomu 20,5%. Rynek akcyjny nie zareagował większą przeceną na tą decyzję, jako że po opublikowanych w piątek danych o marcowej inflacji (wzrosła ona do poziomu 5,4% najwyższego od 2008 r.) oraz PKB za I kw. (wyniósł on r/r 9,7% i był wyższy od prognoz), była ona szeroko oczekiwana.
Po wczorajszej fatalnej i bardzo nerwowej sesji, dziś nastroje na globalnych rynkach akcyjnych są już wyraźnie lepsze. Indeks MSCI Asia Pacific środowy handel kończył na ok. 0,6% plusie, a o godz. 9:21 paneuropejski indeks STOXX Europe 600 rósł o 0,37%. W tym samym czasie najszerszy wskaźnik GPW, czyli WIG, zwyżkował o 0,43%, a kontrakty terminowe na amerykański indeks S&P500 szły w górę o 0,42%.
Otwarcie nowego tygodnia handlu na globalnych rynkach akcji upłynęło w nienajlepszej atmosferze. W poniedziałek w regionie Azji i Pacyfiku ceny walorów spółek spadły średnio o 1,3-1,4% (indeks MSCI AC Asia Pacific), a na minusie rozpoczął się również handel na Starym Kontynencie. O godz. 9:47 paneuropejski indeks STOXX Europe 600 zniżkował o 0,23%, a w tym samym czasie najszerszy wskaźnik warszawskiego parkietu, czyli WIG, szedł w dół o 0,03%.