Październik coraz bliżej. Dla studentów pierwszego roku to nie tylko start kolejnego etapu nauki, moment wyprowadzki z rodzinnego domu, ale również początek samodzielnego zarządzania pieniędzmi.
Spójrzmy prawdzie w oczy, dług może być zniechęcającą perspektywą.
Wiele osób, otrzymując wezwanie do zapłaty, nie wie, kto właściwie się z nimi kontaktuje i jakie uprawnienia posiada. Windykator czy komornik? Te pojęcia często się mylą, choć różnice między nimi są fundamentalne. Jeden jest bowiem przedstawicielem prywatnej firmy, drugi funkcjonariuszem państwowym z realnymi możliwościami egzekucyjnymi. Zrozumienie, z kim mamy do czynienia, to pierwszy krok do odpowiedzialnej reakcji i uniknięcia zbędnego stresu.
Komisja Nadzoru Finansowego niedawno opublikowała ciekawe dane na temat mieszkaniowego zadłużenia Polaków.
Jak pokazuje badanie Intrum, co 3. osoba w Polsce przyznaje, że otrzymała niewystarczającą wiedzę na temat finansów, by móc swobodnie zarządzać swoimi pieniędzmi i potrzebuje wsparcia osób trzecich w tym obszarze.
Z danych KRD wynika, że polscy seniorzy toną w długach. Tylko w ciągu roku ich zadłużenie wzrosło o 40 proc. a sam dług sięga blisko 3 mld zł. Powodem są nie tylko pożyczki zaciągane na spłatę bieżących zobowiązań oraz pomoc rodzinie i wnukom, ale również jedne z najniższych emerytur w Europie.
Kolejna grupa młodych-dorosłych, czyli świeżo upieczeni studenci, rozpoczynają samodzielne życie na własny rachunek. Początki zarządzania finansami osobistymi mogą być trudne i stresujące. Pogodzenie niemałej liczby wydatków przy przeważnie niewielkich dochodach, może okazać się wyzwaniem. Banki kuszą kredytami, a firmy zakupami na raty i odroczonymi płatnościami. Te rozwiązania są dobrą opcją, póki stać nas na spłatę zaciągniętych zobowiązań. Niestety, zadłużenie wśród młodych Polaków ciągle rośnie.
Ponad milion dzieci w Polsce dorasta bez należnego wsparcia finansowego od jednego z rodziców. To nie tylko statystyka – to codzienność pełna ograniczeń, niepewności i niesprawiedliwości. Zaległości alimentacyjne na rzecz dzieci sięgają już ponad 16 miliardów złotych. To złożony problem, który wykracza jednak znacznie dalej, poza sferę rodzinnych dramatów i nieporozumień. Niepłacenie alimentów to bardzo często początek spirali zadłużenia, a w dalszym rozrachunku także finansowego wykluczenia, które dotyka zarówno dłużników, jak i ich dzieci. Zjawisko to staje się też coraz większym obciążeniem dla systemu gospodarczego i instytucji zajmujących się odzyskiwaniem należności.
Dzięki przejrzystym zasadom działania oraz łatwości korzystania, giełda wierzytelności zyskuje coraz większe znaczenie wśród przedsiębiorców, firm windykacyjnych oraz instytucji finansowych zajmujących się odzyskiwaniem należności. Dla wierzycieli stanowi skuteczny sposób na szybkie upłynnienie zaległych należności i zamianę nieuregulowanych płatności na gotówkę. Z kolei nabywcy mają możliwość zakupu wierzytelności po cenie niższej od ich wartości nominalnej, licząc na osiągnięcie zysku w wyniku późniejszej windykacji lub wykorzystania ich do wzajemnych rozliczeń.
Black Friday, czyli dzień wyprzedaży obchodzony również w Polsce, rozpoczął tradycyjnie okres przygotowań do Bożego Narodzenia.
Rozwód to nie tylko emocjonalny sprawdzian, ale również wyzwanie finansowe, zwłaszcza, gdy byłych małżonków dalej łączy wspólny kredyt. Choć niewątpliwie jest to duża zmiana w życiu prywatnym, to z perspektywy banku nie ma ona znaczenia - spłata długu wciąż jest wymagana. Kto za to odpowiada, jeśli jeden z byłych partnerów nie chce lub nie jest w stanie regulować rat? Jakie są konsekwencje niespłacania kredytu i jakie rozwiązania będą najlepsze, by uniknąć problemów finansowych? Warto poznać odpowiedzi na te pytania jeszcze przed podziałem majątku, aby każda ze stron mogła lepiej zadbać o swój budżet.
Ponad trzy na pięć polskich firm wskazuje opóźnienia w płatnościach od klientów jako poważne wyzwanie biznesowe, wynika z badania Intrum European Payment Report 2026 (EPR)[1]. Problem nie jest jednak rozłożony równomiernie. Dane branżowe pokazują, że ponad 8 na 10 polskich firm regularnie doświadcza opóźnień, a niemal co trzecia czeka na zapłatę faktur dłużej niż 60 dni[2]. Łączne zaległe zobowiązania polskich przedsiębiorstw przekroczyły na koniec 2025 r. 45 mld zł[3], a problem koncentruje się w kilku branżach: transporcie, budownictwie, telekomunikacji i przemyśle przetwórczym. Nawet sektor publiczny, pomimo ustawowego limitu, płaci średnio po 68 dniach[4].
Windykacja należności to temat, który wielu przedsiębiorców odkłada na później, często wierząc, że poradzą sobie samodzielnie. Niestety, brak doświadczenia i znajomości mechanizmów prawnych może prowadzić do błędów, które znacząco zmniejszają szanse na odzyskanie pieniędzy.
Konkurs jest organizowany w dniach 04.06.2007r do 29.06.2007r.Wymyśl hasło reklamujące usługi Krajowego Rejestru Długów i wygraj 1 z 5 laptopów!!!
W dynamicznym krajobrazie polskiego biznesu zarządzanie nieuregulowanymi należnościami stało się kluczowym wyzwaniem. Z miliardami złotych uwięzionymi w niezapłaconych fakturach, firmy w całym kraju dążą do poprawy swojej płynności finansowej i utrzymania wzrostu. Jednak według danych z badania przeprowadzonego przez Intrum – European Payment Report 2024 – aż połowa polskich firm ma problem ze sprawdzaniem płynności finansowej swoich klientów. Oznacza to, że udzielają one kredytów kontrahentom i konsumentom, którzy mogą nie być w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań. To z kolei może prowadzić do znacznego pogorszenia sytuacji finansowej firmy.