Przedstawione dziś dane dotyczące marcowej aktywności sektora przemysłowego Chin, Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Polski okazały się być nieco lepsze niż sądzono, a te dotyczące Eurolandu pokryły się ze średnią prognoz.
Pierwsza część poniedziałkowej sesji na rynkach finansowych Starego Kontynentu przebiegła w nienajgorszej atmosferze.
Według Biura Informacji Kredytowej, w ubiegłym roku Polacy zaciągnęli zobowiązania finansowe na kwotę 40,4 mld złotych. Raport InfoDług potwierdza – aż 2,3 mln osób obciążone jest długiem w średniej wysokości ponad 17 tys. PLN.
Comarch zakończył sukcesem kolejne wdrożenie zintegrowanej aplikacji do obsługi klientów w contact center – tym razem w UNIQA Towarzystwie Ubezpieczeń.
Pierwsza część czwartkowej sesji upływała na warszawskiej giełdzie w dość niepewnej atmosferze.
Między innymi tak reklamuje się jedna z firm pożyczkowych. Zarówno banki, jaki pozabankowe firmy pożyczkowe próbują różnymi sposobami przyciagnąć klientów. Nawet treściami nawiązującymi do Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej.
W czwartek ceny akcji na GPW idą w dół już po raz trzeci w tym tygodniu. Jest to efektem słabych nastrojów panujących na światowych parkietach.
Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Finansów od 1 lipca 2016 roku wszystkie duże przedsiębiorstwa w Polsce będą zobowiązane do przekazywania do organów podatkowych i organów kontroli skarbowej informacji o swoich operacjach gospodarczych w formie Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK)
Czwartkowa sesja jest już drugą wzrostową na światowych rynkach finansowych, w tym także na polskim.
Rozporządzenie REMIT znacząco wpłynęło na działalność przedsiębiorstw energetycznych, nakładając nowe obowiązki na ich uczestników. Jedną z najważniejszych zmian jest konieczność raportowania zgodnie z aktualnymi wymogami.
Wbrew pozorom w podróż służbową można wybrać się prywatnym samochodem. Pracownik ma prawo ubiegać się o zwrot kosztów związanych z takim wyjazdem – zarówno o dietę, jak i tak zwaną kilometrówkę.
Frankowicze w ubiegłym roku mieli czarny czwartek, wczoraj natomiast Brytyjczycy zgotowali im czarny piątek.
Światowy rynek finansowy nadal pogrążony jest w oczekiwaniu na ostateczne już doniesienia z Grecji dotyczące zarówno tego czy akceptuje ona warunki konieczne do otrzymania drugiego pakietu pomocowego wartego oficjalnie 130 mld euro (choć nieoficjalnie mowa tu raczej o kwocie o 15 mld euro większej), jak i tego czy i w jaki sposób zdoła się ona porozumieć z prywatnymi wierzycielami vs. zamiany obligacji, co także jest kluczowe z punktu widzenia powyższego pakietu.
Po wczorajszej wyśmienitej sesji, także pierwsza część dzisiejszego handlu upłynęła pod hasłem dość dobrych nastrojów panujących na światowych rynkach.
W czwartek nastroje inwestorów operujących na rynkach akcyjnych Starego Kontynentu, w tym także na warszawskim uległy widocznemu pogorszeniu.