Pierwsza część wtorkowej sesji na parkietach Starego Kontynentu nie była udana. Przedstawione dziś dane o tempie wzrostu gospodarczego Niemiec oraz całej strefy euro okazały się być gorsze niż oczekiwano – to oczywiście skutek kryzysu zadłużenia w Europie -, a jako że rynek akcji, podobnie zresztą jak cały finansowy, pozostaje ostatnimi czasy bardzo wrażliwy na wszystkie doniesienia wskazujące na spowolnienie ekonomii (szczególnie na Starym Kontynencie i w Stanach Zjednoczonych), to informacje te automatycznie przełożyły się na zwiększoną podaż walorów spółek ze strony inwestorów.
Jeszcze do niedawna – i być może dla części osób nadal – słowo „windykator” przywoływało obraz postawnego mężczyzny, który zamiast siły argumentów wykorzystywał argument siły. Taki model windykacji bezpowrotnie odszedł jednak do przeszłości. Współczesne zarządzanie wierzytelnościami opiera się dziś na zupełnie innych fundamentach. Jak wygląda windykacja w 2026 roku?
Polacy należą do europejskich liderów cyfryzacji finansów. Ponad 31 mln osób regularnie loguje się do bankowości elektronicznej, a 9 na 10 dorosłych internautów robi zakupy online. W tej rzeczywistości naturalnym krokiem staje się przeniesienie do sieci kolejnych obszarów zarządzania finansami, w tym spłaty zaległych zobowiązań. Dane z portalu Intrum, potwierdzają, że ten kierunek odpowiada na realne potrzeby: aż 73 proc. osób dokonujących płatności online to Ci, z którymi wcześniej nie udało się nawiązać kontaktu tradycyjnymi kanałami.
Nowa wersja przepisów dyrektywy w sprawie odpowiedzialności za produkty wadliwe (w polskim prawie - za produkty niebezpieczne) ma przede wszystkim zwiększyć odpowiedzialność biznesu i dbałość o to, by produkt pojawiający się na rynku spełniał wszystkie wymagania. Ma to się przełożyć na lepszą ochronę konsumentów, którzy będą mogli liczyć na adekwatne odszkodowanie, jeśli dany produkt spowoduje u nich powstanie szkody - zarówno o charakterze fizycznym, jak i szkody niematerialnej.
Pomimo jednych z najsurowszych w Unii Europejskiej przepisów antyzatorowych, wiele polskich małych i średnich firm ma poważny problem z utrzymaniem płynności finansowej. Segment wypracowujący niemal co drugą złotówkę polskiego PKB i zatrudniający prawie siedem milionów pracowników stale walczy o utrzymanie się na powierzchni, a opóźnienia w płatnościach stanowią dla niego poważne zagrożenie – eksperci szacują, że w ciągu najbliższego roku może upaść nawet 11 milionów europejskich przedsiębiorstw. Niepokoić może fakt, że mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa mają problem ze ściągnięciem należności nie tylko od podmiotów prywatnych, ale także od instytucji publicznych, a realny termin płatności przekracza termin umowny średnio aż o siedemnaście dni.
We wtorek kurs europejskiej waluty względem polskiej spadł do najniższego poziomu od 1 września ubiegłego roku, tj. do 4,1400. Do 3,0770, czyli do swojego minimum od 28 października zniżkował także kurs dolara względem złotego.
Już w lutym KSeF stanie się obowiązkowy dla dużej grupy firm, a kolejni przedsiębiorcy dołączą do nich w kwietniu i w styczniu 2027 r. Mimo zbliżających się terminów, wielu z nich wciąż odkłada przygotowania. To błąd, który na tym etapie jest jednak wciąż odwracalny. Nadal można przygotować się do KSeF świadomie i bez nerwowej improwizacji.
Początek czwartkowego handlu na polskim rynku finansowym nie był udany. Główny indeks warszawskiego parkietu, czyli WIG20, otworzył dzisiejszą sesję na 1,45% minusie, a o godz. 10:21 handlowany był 1,23% pod kreską (2266,92 pkt). W tym samym czasie złoty tracił na wartości: 0,34% do euro (4,3557) i 0,80% do dolara (3,1731). Również wtedy na europejskich parkietach ceny akcji szły w dół średnio o 0,89% do (indeks STOXX Europe 600 wynosił 234,60 pkt), a kurs wspólnej waluty względem amerykańskiej spadał na arenie międzynarodowej o 0,24% do 1,3727.
Długi firm wynoszą obecnie 9,2 mld zł. Część przedsiębiorstw trafia do Krajowego Rejestru Długów już w 1. roku funkcjonowania. Zaległości „pierwszaków” sięgają 2,2 mln zł, mają je 133 podmioty. 85 z nich było notowanych za zaległości… zanim one powstały. Jednak najwięcej niezapłaconych zobowiązań mają przedsiębiorstwa wpisywane do KRD w 10. roku obecności na rynku. To aż 494,3 mln zł.
Odpowiedzialność osobista członków zarządu bywa często bagatelizowana. Tymczasem kwestia ta może urosnąć do rangi rzeczywistego problemu na skutek zaniechania. Wystarczy zbyt długo zwlekać z oceną sytuacji finansowej spółki albo błędnie zinterpretować oznaki niewypłacalności, by otworzyć sobie drogę do realnej odpowiedzialności majątkiem prywatnym.
Zgodnie z założeniami wakacje składkowe umożliwiają przedsiębiorcy raz w roku skorzystanie ze zwolnienia z opłacania składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne. Inicjatywa ta powstała jako odpowiedź na rosnące koszty prowadzenia firmy, z którymi zmagają się przedsiębiorcy. Wraz ze wzrostem płacy minimalnej i prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia, rosną również składki na ubezpieczenia społeczne. Dla wielu firm to poważne wyzwanie. Jak mechanizm wakacji składkowych będziesz działać w 2025 roku i jakie korzyści może przynieść? Sprawdź, co warto wiedzieć.
Jeszcze do niedawna w praktyce księgowej kluczowe znaczenie miały dwie daty – wystawienia faktury i wykonania usługi lub wydania towaru. Wraz z wejściem Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), to podejście przestaje być wystarczające. Faktura ustrukturyzowana funkcjonuje bowiem w kilku „momentach” jednocześnie – jako dokument wystawiony, przesłany do KSeF oraz otrzymany przez nabywcę. Każde z tych zdarzeń może mieć odrębną datę, istotną z punktu widzenia rozliczeń i obiegu dokumentów.
Każda firma, niezależnie od swojej wielkości, musi prowadzić ewidencję finansową. Jednak sposób prowadzenia księgowości różni się w zależności od skali działalności, formy prawnej czy obrotów. Dla mniejszych przedsiębiorstw często wystarczająca jest księgowość uproszczona, która obejmuje jedynie podstawowe aspekty finansowe, takie jak ewidencję przychodów, kosztów i podatków. W większych firmach sytuacja wygląda zupełnie inaczej – pełna księgowość staje się koniecznością. Dlaczego? Co sprawia, że większe firmy nie mogą polegać na uproszczonej ewidencji? Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Zmiany w zasadach udzielania kredytów hipotecznych, szalejący frank szwajcarski, wzrost cen, kryzys strefy euro…
Wiele osób zastanawia się co robić z zaoszczędzonymi pieniędzmi. Trzymać w skarpecie? W banku? Na koncie oszczędnościowym? Na lokacie? Być może postawić na to, że reprezentacja Polski wygra EURO 2020 i zainkasować ogromny majątek, gdyby przypadkiem się udało?