Badania rynku pokazują, że małe i dopiero co rozwijające się firmy rzadko kiedy biorą kredyty. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele. Najpowszechniejszy zdaje się być jednak nie tyle strach przed finansowym zobowiązaniem, co niechęć ze strony samych banków. Dlaczego tak jest i co w tej sytuacji zrobić mogą przedsiębiorcy?
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, niższe stopy procentowe przyniosły w ostatnim miesiącu wyraźny wzrost zdolności kredytowej. Osiągnęła ona rekordowo wysoki poziom i zapewne będzie dalej rosnąć.
Kredyt dla piłkarza to jak strzał z rzutu karnego. Duża bramka, 11 metrów, teoretycznie prosta sprawa, ale… nie każdy strzał kończy się golem.
Jak wynika z badań, aż 51% Polaków deklaruje, że ma średni poziom wiedzy dotyczącej finansów. Tymczasem znajomość podstawowych pojęć związanych z kredytem hipotecznym jest niezbędna, by świadomie podejmować decyzje o zaciągnięciu zobowiązania, które pozostaje głównym źródłem finansowania nieruchomości.
Zdolność kredytowa w ostatnim miesiącu nie uległa praktycznie żadnym zmianom. Na stałym poziomie pozostały też marże w bankach, co przy utrzymującej się w okolicach 2,7% stawce WIBOR 3M sprawia, że oprocentowanie kredytów również się nie zmienia.
Biznes oparty na rozbudowanej sieci sprzedaży pozwala uzyskać przewagę konkurencyjną na rynku. Model ten popularny jest zwłaszcza w branży informatycznej, gdzie powodzenie w interesach zależy przede wszystkim od zbudowania silnych relacji z kontrahentami.
Przedstawione dziś przez Główny Urząd Statystyczny dane o styczniowej inflacji mocno zaskoczyły analityków. W pierwszym miesiącu tego roku wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł bowiem w ujęciu r/r, aż o 3,8%, najsilniej od kwietnia 2009 r. Dla porównania, w grudniu ubiegłego roku inflacja wyniosła 3,1%, a na rynku spodziewano się, że tym razem będzie ona równa 3,3%-3,4%.
Znalezienie wymarzonego lokum nie jest łatwe. Poszukiwania nierzadko trwają bardzo długo, w końcu wybieramy miejsce, które będziemy nazywać domem przez wiele lat.
Kurs franka szwajcarskiego w ciągu jednego dnia wzrósł z 3,54 zł do ponad 4,30 zł. W rezultacie rata kredytu w tej walucie wzrośnie o ponad 20%. Oznacza to, że jeśli ktoś przed miesiącem płacił 1500 zł to teraz rata wyniesie ok. 1800 zł.
Znane są przypadki pozostawiania dowodu osobistego w zastaw. Takie sytuacje występują np. gdy zapomnimy gotówki i nie mamy czym zapłacić za benzynę, albo gdy chcemy z marketu pożyczyć wózek.
Przy podejmowaniu decyzji o zaciągnięciu kredytu hipotecznego zastanawiamy się czy samemu udać się do banku czy też skorzystać z usług doradcy finansowego. Wybór dobrego specjalisty pozwoli zaoszczędzić sporo czasu i pieniędzy, które w przeciwnym razie stracimy na poszukiwanie i wybór oferty niedopasowanej do naszych potrzeb i możliwości.
Oprocentowanie pożyczek hipotecznych stale wzrasta. Tak w euro, jak i w złotych sięga teraz poziomu z początku 2010 roku.
Spada liczba i wartość udzielonych kredytów hipotecznych, a kupujący wybierają oferty w niższej cenie
Począwszy od końca pierwszego kwartału ubiegłego roku, oprocentowanie europejskiej waluty idzie w górę. O ile jeszcze 31 marca 2010 r., 3-miesięczna stawka Euribor wynosiła 0,634%, tak po równo roku była już równa 1,239%, a dziś sięgnęła poziomu 1,428% - najwyższego od 9 kwietnia 2009 r.
Zbliża się wiosna, a wraz z nią chęć odświeżenia wystroju mieszkania. O ile zwykle wiemy jak nasze M ma wyglądać po remoncie, to często gubimy się w wyborze odpowiedniego instrumentu, który pozwoli sfinansować metamorfozę.