Coraz więcej Polaków dobrowolnie oszczędza na emeryturę. W ubiegłym roku wpłaty na IKE dokonało 313 tys. osób. To najwięcej od 2007 r.
Aby odkładać środki na przyszłą emeryturę, można wybrać IKE, IKZE lub PPE albo korzystać ze wszystkich tych opcji jednocześnie. Pieniądze, w przeciwieństwie do składek płaconych na ZUS, nie leżą bezczynnie, ale są inwestowane i w ten sposób pomnażane.
Polki wciąż często rezygnują z własnych planów zawodowych, by opiekować się dziećmi. Aż 55% z nich miało w życiu co najmniej półroczną przerwę w pracy związaną z macierzyństwem, a niemal jedna trzecia – dłuższą niż 1,5 roku. Kobiety w Polsce są aktywne zawodowo średnio o 5 lat krócej niż mężczyźni i ponad dwukrotnie częściej wypadają z rynku pracy. Efekt tych różnic jest widoczny w danych ZUS: ponad 60% kobiet otrzymuje emeryturę niższą niż 2200 zł miesięcznie (w porównaniu do 20% mężczyzn), a tylko co ósma Polka odkłada środki na przyszłość[4]. Większość deklaruje, że nie ma z czego oszczędzać. Z okazji Dnia Mamy pytamy: co mogą zrobić kobiety, by zadbać o własną przyszłość emerytalną?
Drogi i inwestycje. Szkoły, służba zdrowia, policja, działalność instytucji kulturalnych. Do tego pomoc społeczna, komunikacja publiczna, gospodarka komunalna…
Średnioroczna inflacja w Polsce wynosi 4,2%. To jeden z najwyższych wyników w Unii Europejskiej. Ceny żywności rosną w tempie 5,5% w skali roku, a koszty energii – 13,2%. Musimy na nowo przemyśleć, jak zarządzać swoimi finansami. Pomimo niesprzyjających warunków, wielu Polaków wciąż nie korzysta z możliwości pomnażania swoich oszczędności.
Obawiasz się, że twoje świadczenie emerytalne nie będzie wystarczało na godne życie? Zacznij oszczędzać.
Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego to nowa możliwość oszczędzania na swoją przyszłość, którą Polacy zyskali wraz z nadejściem nowego roku.
Nawet połowa obecnych 20- i 30-latków po przejściu na emeryturę będzie otrzymywała świadczenia niższe niż 500 zł miesięcznie.
Eksperci obliczyli, że wystarczy odkładać 200 zł miesięcznie, aby uzyskać emeryturę wyższą o 2000 zł. Warto więc zacząć oszczędzać, bo wszystko wskazuje na to, że w przyszłości nasze emerytury będą bardzo niskie.
Nadchodzący rok to kolejny etap zmian na rynku kredytowym. Od 1 stycznia 2017 roku banki będą mogły udzielić kredyt mieszkaniowy w maksymalnej wysokości nie przekraczającej 80 proc. wartości nieruchomości. Czy będzie to oznaczało konieczność posiadania 20 proc. wkładu własnego?
Już tylko 4 miesiące pozostały do wdrożenia kolejnego etapu Rekomendacji S, czyli konieczności wnoszenia jeszcze większego wkładu własnego. Czy jednak zawsze kredytobiorca będzie musiał zaangażować większy niż dzisiaj wkład własny? Można przypuszczać, że w wielu bankach nic się nie zmieni w porównaniu z rokiem bieżącym.
Wyższy wkład własny, wstrzymanie MdM oraz podatek bankowy. Te czynniki w największym stopniu wpływały na finanse przeciętnego Kowalskiego. Zaciągając kredyt czy ubezpieczając samochód, każdy musiał liczyć się ze wyższymi kosztami.
W najbliższych latach, segment produktów oferowanych w III filarze będzie podlegał bardzo dynamicznemu, dwucyfrowemu wzrostowi. Dodatkowym wyzwaniem przed jakim stoją obecnie ubezpieczyciele, to profesjonalizacja doradztwa, które ma się przyczynić do większego zaufania społecznego do samej branży.
Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) szacują, że emerytura z dwóch obowiązkowych filarów będzie stanowiła wartość ok. 30-40% ostatniej pensji. W takiej sytuacji niezmiernie ważne staje się samodzielne odkładanie pieniędzy. Wprowadzone na początku roku Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) dają właśnie możliwość takiego niezależnego zbierania kapitału.