Oszczędzanie drogo nas kosztuje. Na rachunkach bieżących i w gotówce Polacy trzymają łącznie 1,3 biliona złotych. Gdyby umieścić te środki na średnio oprocentowanych lokatach, rocznie mogłyby wygenerować co najmniej 50 miliardów złotych odsetek brutto. Eksperci z platformy oszczędnościowej Raisin alarmują: 75% naszych oszczędności nie pracuje. I każdego dnia tracą one na wartości.
Średnioroczna inflacja w Polsce wynosi 4,2%. To jeden z najwyższych wyników w Unii Europejskiej. Ceny żywności rosną w tempie 5,5% w skali roku, a koszty energii – 13,2%. Musimy na nowo przemyśleć, jak zarządzać swoimi finansami. Pomimo niesprzyjających warunków, wielu Polaków wciąż nie korzysta z możliwości pomnażania swoich oszczędności.
Kwiecień był już czwartym z rzędu miesiącem z realnym ujemnym oprocentowaniem założonych rok wcześniej lokat. Choć nominalnie na zdeponowanych w kwietniu 2010 r. na okres 12 miesięcy środkach finansowych zarobiliśmy średnio 4,4%, to realnie, tj. po odjęciu od tego zysku podatku Belki oraz po skorygowaniu go następnie o wskaźnik inflacji, straciliśmy na nich 0,94% - najwięcej od października 2008 r.
Dyrektywa BRR (Bank Recovery & Resolution) została implementowana Ustawą o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji.
Choć w przestrzeni publicznej coraz częściej mówi się o potrzebie ekonomicznej edukacji młodego pokolenia Polaków, badania przynoszą niepokojące wnioski. Niespełna 65 proc. młodzieży w wieku 13-17 lat deklaruje, że ich rodzice lub opiekunowie rozmawiają z nimi o finansach, a niemal 60 proc. ankietowanych nie planuje rozpoczęcia inwestowania po osiągnięciu pełnoletności[1]. Zapytaliśmy ekspertki finmarie, fundacji zajmującej się edukacją finansową kobiet, jak zabezpieczyć przyszłość finansową naszych podopiecznych.
Podczas wnioskowania o kredyt hipoteczny klienci często pytają Ekspertów finansowych: „jakie oprocentowanie jest lepsze - zmienne czy stałe?” Zaraz po tym sami dopowiadają: „chyba lepsze jest zmienne, bo stopy procentowe raczej będą spadać”. Aby rzetelnie wybrać, trzeba wziąć pod uwagę kilka czynników.
Gwałtowny spadek oprocentowania depozytów bankowych, z których już ubyło ponad 6 mld złotych, spadek rentowności polskich papierów dłużnych, czy malejąca atrakcyjność skarbowych obligacji stają się nieatrakcyjne dla przedsiębiorców i coraz bardziej sprzyjają inwestycji w nieruchomości.
Przedstawione przez GUS i przez NBP dane o marcowej inflacji oraz podaży pieniądza pokazują, że wzrost cen konsumenckich wyhamował rok do roku.
W marcu realne oprocentowanie założonych rok wcześniej lokat było ujemne już trzeci miesiąc z rzędu. Jego 0,74% spadek był jednak o wiele silniejszy niż w styczniu i w lutym oraz zarazem najgłębszy od listopada 2008 r. Wszystkiemu winna inflacja, która jak się okazało była w marcu w ujęciu rocznym najwyższa od września 2008 r.
Dla tych wszystkich, którzy marzą o posiadaniu własnych „czterech kątów”, dobra wiadomość! Już z początkiem lipca 2023 r. będzie można oszczędzać na cele mieszkaniowe na Koncie Mieszkaniowym.
Dyrektywa BRR (Bank Recovery & Resolution), z kilkumiesięcznym opóźnieniem, zostanie implementowana Ustawą o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji.
Zarówno lokaty bankowe, jak i obligacje skarbowe, są uznawane za najbezpieczniejsze formy lokowania oszczędności. Co zatem powinna wybrać osoba poszukująca atrakcyjnego rozwiązania finansowego?
Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie. W efekcie można się spodziewać nie tylko wzrostu aktywności kredytowej, ale także znacznego ożywienia na rynku nieruchomości.
Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny obniżyła stopy procentowe. Z wyliczeń Expandera wynika, że gdyby oprocentowanie kredytów hipotecznych zależało bezpośrednio od stóp NBP, to raty spadłyby łącznie o 191 zł.
Większość młodych Polaków czeka od kilku do nawet kilkunastu lat zanim rozpocznie samodzielne życie. W rodzinnym domu mieszka ponad 73% osób w wieku od 18 do 25 lat oraz 42% w wieku do 30 roku życia[1].