W branży TSL terminy płatności są bardzo długie – i często wydłużają się jeszcze bardziej ze względu na specyficzne zapisy w zleceniach. Jak temu zapobiegać? Na co zwracać uwagę podczas zawierania umów, aby nie stać się darmowym kredytodawcą dla swoich kontrahentów?
Pomimo jednych z najsurowszych w Unii Europejskiej przepisów antyzatorowych, wiele polskich małych i średnich firm ma poważny problem z utrzymaniem płynności finansowej. Segment wypracowujący niemal co drugą złotówkę polskiego PKB i zatrudniający prawie siedem milionów pracowników stale walczy o utrzymanie się na powierzchni, a opóźnienia w płatnościach stanowią dla niego poważne zagrożenie – eksperci szacują, że w ciągu najbliższego roku może upaść nawet 11 milionów europejskich przedsiębiorstw. Niepokoić może fakt, że mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa mają problem ze ściągnięciem należności nie tylko od podmiotów prywatnych, ale także od instytucji publicznych, a realny termin płatności przekracza termin umowny średnio aż o siedemnaście dni.
Opóźnione płatności od lat wpisują się w krajobraz relacji pomiędzy przedsiębiorstwami, jednak ich konsekwencje coraz częściej wykraczają poza pojedyncze rozliczenia. Jak pokazują dane Intrum European Payment Report 2025, problemy z nieterminowymi płatnościami w ostatnich 12 miesiącach ograniczyły możliwości inwestowania w rozwój dla 26% przedsiębiorstw. Często nieopłacona faktura oznacza więc nie tylko chwilowy brak środków, ale także konieczność podejmowania działań zmierzających do odzyskania środków. Ich nieodpowiedni dobór do sytuacji lub nieprofesjonalny czy emocjonalny sposób komunikacji mogą negatywnie wpłynąć na dalsze relacje z kontrahentami. Kluczowe znaczenie ma więc nie tylko podjęcie działań windykacyjnych, ale także ich właściwa realizacja. Tu z pomocą przychodzi windykacja polubowna – narzędzie świadomego zarządzania ryzykiem i płynnością finansową, minimalizujące ryzyko pogorszenia stosunków z klientami lub ich utraty.
Przedsiębiorcy będący podatnikami VAT-u muszą liczyć się z dodatkowymi obowiązkami związanymi z tym podatkiem. Jednym z nich jest mechanizm podzielonej płatności (MPP), który można stosować dobrowolnie lub obligatoryjnie. Podpowiadamy, dla kogo MPP jest obowiązkowy, w jakich transakcjach się go stosuje i których towarów dotyczy.
Ponad połowa firm obawia się dziś, że ich klienci nie uregulują zobowiązań na czas – wynika z raportu Intrum European Payment Report 2025. Choć w pierwszej połowie 2025 roku polska gospodarka przejawiała oznaki stabilizacji, z prognozowaną roczną dynamiką PKB na poziomie 3,6%, to jednak w kolejnych latach przewidywane jest stopniowe zmniejszenie dynamiki do ok. 3,1% w roku 2027. Takie spowolnienie może dodatkowo pogłębiać problemy z płynnością, które i tak są już poważnym wyzwaniem dla przedsiębiorstw. Aż co czwarty przedsiębiorca przyznaje, że w perspektywie dwóch lat musi liczyć się z ryzykiem zamknięcia firmy – w sektorze MŚP podobne obawy zgłasza niemal 30% podmiotów. Opóźnienia w płatnościach to dziś jeden z najważniejszych czynników ryzyka w biznesie. Dlatego profilaktyka zadłużeniowa, jasno sformułowane umowy – także leasingowe – oraz profesjonalne wsparcie doradcze stają się fundamentami świadomego zarządzania finansami.
Płynność finansowa kontrahentów wpływa bezpośrednio na aktualną kondycję i przyszły rozwój przedsiębiorstwa. Opóźnienia w zapłacie za wykonaną usługę lub sprzedany towar mogą wstrzymać planowane inwestycje, a nawet utrudnić uregulowanie własnych zobowiązań. Jak wskazują badania Intrum, w związku ze spowolnieniem gospodarczym terminowa zapłata dostawcom stanowi spore wyzwanie dla połowy przedsiębiorców. Choć ryzyko opóźnień ze strony kontrahentów jest wkalkulowane w działalność gospodarczą, właściciele firm mogą je znacząco ograniczyć przy pomocy dostępnych danych i narzędzi.
Prowadzenie małej firmy wiąże się często z koniecznością łączenia wielu ról jednocześnie. Przedsiębiorca rozwija swoje produkty, sprzedaje, obsługuje klientów, ale również przeprowadza bieżące rozliczenia. Kwestie finansowe są często źródłem stresu, a ponadto zajmują czas, który można by poświęcić na ważniejsze z punktu widzenia rozwoju firmy procesy. Właśnie dlatego coraz więcej osób decyduje się na skorzystanie z księgowości online. Usługa pozwala zarządzać finansami firmy zdalnie. Ograniczenie wizyt w biurze rachunkowym i rezygnacja z męczącej papierologii uwalnia potencjał wielu małych działalności. Warto poznać więcej informacji na ten temat i zdecydować się na wdrożenie rozliczeń przez internet, aby mieć więcej przestrzeni na rozwijanie nowych pomysłów.
Odroczone płatności stały się sposobem na sfinansowanie codziennych wydatków dla wielu Polaków. W 2024 roku korzystało z nich już 28% konsumentów, a wartość transakcji w ostatnich latach rosła w imponującym tempie, osiągając 11 mld w 2023 roku, co stanowiło przyrost o 101,8% r/r. Wraz z coraz większą popularnością tego rozwiązania pojawiają się jednak pytania o jego wpływ na budżet domowy „statystycznego Kowalskiego”. Z okazji Dnia Konsumenta przyjrzeliśmy się mechanizmowi zadłużania się, które zaczyna się od drobnych wydatków, a może prowadzić do poważnych problemów finansowych. Jak kupować mądrze i nie wpaść w spiralę długów? Sprawdź, zanim dodasz kolejny produkt do koszyka.
Obecnie w Polsce obowiązuje gotówkowy limit płatności w transakcjach między firmami w wysokości 15 tys. zł. W ramach Polskiego Ładu te limity miały być zmniejszone do 8 tys. zł wraz z limitem dla konsumentów. Protesty opinii publicznej spowodowały, że nowelizacja wycofała te ograniczenia. Teraz wracają i mogą okazać się nieodwołalne.
Polacy należą do europejskich liderów cyfryzacji finansów. Ponad 31 mln osób regularnie loguje się do bankowości elektronicznej, a 9 na 10 dorosłych internautów robi zakupy online. W tej rzeczywistości naturalnym krokiem staje się przeniesienie do sieci kolejnych obszarów zarządzania finansami, w tym spłaty zaległych zobowiązań. Dane z portalu Intrum, potwierdzają, że ten kierunek odpowiada na realne potrzeby: aż 73 proc. osób dokonujących płatności online to Ci, z którymi wcześniej nie udało się nawiązać kontaktu tradycyjnymi kanałami.
Freelancerzy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą, tacy jak graficy, programiści czy fotografowie, często szukają rozwiązań, które pozwolą im zaoszczędzić czas i pieniądze. Jednym z nich jest księgowość online, która staje się coraz popularniejsza wśród osób prowadzących własny biznes. Czy jest to opłacalne rozwiązanie dla freelancerów? Sprawdźmy!
Niedzielny wieczór, autostrada A4 w kierunku Niemiec. W kabinie ciągnika – tablet z giełdą transportową, telefon z systemem TMS i trzy ekrany GPS. W teczce między fotelami nadal znajduje się jednak papierowy list przewozowy w trzech egzemplarzach. Jego treść wynegocjowano w Genewie w 1956 roku, natomiast obowiązujący do dziś układ graficzny ustandaryzowano dopiero w 1971 roku – piętnaście lat po podpisaniu Konwencji CMR. Za kilka dni polski przewoźnik wystawi fakturę za pośrednictwem KSeF i rozpocznie oczekiwanie na płatność.
Błyskawiczny rozwój branż działających w internecie ukazuje niedociągnięcia w regulacjach prawnych. System nie nadąża za wchodzącymi w życie zmianami związanymi z bezgotówkowymi płatnościami. Wyjaśnienie obecnego stanu prawnego w tym zakresie oraz planowane zmiany, zostaną omówione podczas dwudniowych warsztatów online - Rozwój rynku usług płatniczych - zmiany legislacyjne i wyzwania w obszarze cyfryzacji.
Z odroczonych płatności, z ang. BNPL, czyli buy now, pay later – „kup teraz, zapłać później”, korzysta coraz więcej konsumentów w Polsce. Blisko 90% z nas wie, o co chodzi w tym rozwiązaniu. Nic dziwnego, to wygodna forma dokonywania płatności za zakupy.
Inflacja wpłynęła negatywnie na sytuację finansową wszystkich konsumentów w naszym kraju, ponieważ nikt nie jest w stanie „uciec” przed podwyżkami cen. Jak pokazuje raport ”European Consumer Payment Report 2023”, w przypadku niemałej grupy mają one dalsze konsekwencje. 34% konsumentów pytanych przez Intrum deklaruje, że w ciągu ostatniego roku nie zapłacili na czas przynajmniej jednego rachunku.