Do iksów zalicza się osoby, które urodziły się między 1965 a 1980 rokiem. Właśnie ta generacja jest wskazywana jako bardziej pracowita i zdeterminowana w dążeniu do celu. Często są oni skoncentrowani na karierze, a ich motywacją jest awans. Wydawałoby się, że te cechy sprzyjają utrzymaniu finansów w dobrej kondycji. Ale czy tak jest?
Wchodzą w dorosłość z przekonaniem, że poradzą sobie lepiej niż wcześniejsze pokolenia, a jednocześnie coraz częściej zmagają się z problemami, które podważają tę pewność. Dane z tegorocznego raportu Intrum European Consumer Payment Report (ECPR) pokazują, że pokolenie Z cechuje się ponadprzeciętnymi ambicjami, ale jednocześnie ma predyspozycje do wpadania w finansowe turbulencje. Aż jeden na trzech młodych dorosłych nie reguluje rachunków na czas, a ponad jedna czwarta tych, którzy spóźniają się z płatnościami, przyznaje, że dzieje się to regularnie. Co istotne, 23 procent z nich wskazuje, że powodem był po prostu brak pieniędzy. Czy Gen Z sprosta samodzielnemu zarządzaniu finansami?
Choć w przestrzeni publicznej coraz częściej mówi się o potrzebie ekonomicznej edukacji młodego pokolenia Polaków, badania przynoszą niepokojące wnioski. Niespełna 65 proc. młodzieży w wieku 13-17 lat deklaruje, że ich rodzice lub opiekunowie rozmawiają z nimi o finansach, a niemal 60 proc. ankietowanych nie planuje rozpoczęcia inwestowania po osiągnięciu pełnoletności[1]. Zapytaliśmy ekspertki finmarie, fundacji zajmującej się edukacją finansową kobiet, jak zabezpieczyć przyszłość finansową naszych podopiecznych.
Pojawienie się na rynku Baby Bonds, czyli obligacji dziecięcych, mogłoby pozytywnie wpłynąć na nawyki oszczędzania i na demografię. – To byłby dobry ruch, choć wymaga systemowego podejścia. W strategiach inwestowania dla przyszłych pokoleń warto wziąć pod uwagę to, co już dziś praktykują na świecie Zetki i milenialsi – zwraca uwagę Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji.
Dzień Babci i Dziadka to nie tylko okazja do składania życzeń oraz spędzania czasu z bliskimi, ale również do refleksji nad różnicami międzypokoleniowymi w kontekście finansów. W świetle danych z raportu Intrum ECPR 2024, jedynie 1/3 młodych ludzi wierzy, że uda im się oszczędzić wystarczająco na komfortową emeryturę, podczas gdy 37% nie jest tego pewnych.
Prognozy demograficzne wskazują, że w nadchodzących dziesięcioleciach starzenie się ludności Unii Europejskiej będzie postępować coraz szybciej. Statystycy Eurostatu przewidują, że do 2050 r. udział osób 55+ w populacji osiągnie ponad 40 %, a jednocześnie o 13,5 % skurczy się liczba osób przed 55 rokiem życia. Proces starzenia się społeczeństwa odzwierciedlenie znajduje również na rynku pracy. Minęły czasy, gdy pracodawcy niechętnie zatrudniali osoby powyżej 50 roku życia. Wręcz przeciwnie – obecnie ich angaż może przynieść przedsiębiorcom wiele zalet.
Może się wydawać, że osoby młode, należące do pokolenia Z, żyją chwilą i bez zastanowienia zaciągają zobowiązania na rzeczy, które nie są im niezbędne do życia, przez co często popadają w finansowe tarapaty. Z drugiej strony mamy polskich seniorów, którzy w większości pobierają niskie emerytury. Czy to oni lub generacja Z mają największe długi? Okazuje się, że nie. Raport InfoDług pokazuje, że pokolenie X – 45-54 latków – ma najwyższe średnie zadłużenie na osobę i najwyższą kwotę długów. Najwięcej zadłużonych osób należy do pokolenia Y – mających 35-44 lat. Problemy finansowe osób w tym wieku potwierdzają dane KRD – z 5 tys. zadłużonych, którzy ogłosili upadłość konsumencką w III kwartale 2023 r., największą grupę stanowili ci, którzy mają od 36 do 45 lat.
Najmłodsze pokolenie dorosłych Polaków to najszybciej powiększająca się grupa dłużników – aż 124,3 tys. osób w wieku od 18 do 24 r. życia ma na koncie zaległe długi.
W Polsce emerytura zwykle nie przekracza kwoty 1600 zł. Skutek? Osoby starsze żyją na granicy ubóstwa: trzeba zapłacić za czynsz, jedzenie, leki. Ponieważ seniorów na nic nie stać, zostają też wykluczeni z życia społecznego. Uwagę na ten problem zwróciła akcja „Pokolenie 1600”.
Dzień Babci i Dziadka to dobra okazja, aby przyjrzeć się sytuacji finansowej seniorów. Rosnące koszty życia coraz częściej rozmijają się z wysokością świadczeń emerytalnych, co sprawia, że stabilność finansowa tej grupy bywa krucha. Potwierdzają to dane z najnowszego raportu Intrum European Consumer Payment Report 2025. 38 proc. przedstawicieli pokolenia boomers, czyli osób w wieku 62-80 lat deklaruje, że roczny dochód ich gospodarstwa domowego znajduje się poniżej średniej. Mimo ograniczonych możliwości finansowych pozostają oni jednak wyjątkowo zdyscyplinowani płatniczo: rachunki traktują priorytetowo i zadłużają się w ostateczności.
Skala zwolnień lekarskich związanych ze zdrowiem psychicznym rośnie. Z raportu „Dobrostan psychiczny w Polsce” (Instytut Psychologii PAN i Polskie Towarzystwo Psychologiczne, 2025) wynika, że blisko połowa badanych kiedykolwiek rozważała skorzystanie z pomocy psychologicznej. Większość z nich (68%) taką potrzebę zauważyło w okresie ostatnich 12 miesięcy.
Czasy, kiedy w jednym zawodzie pracowało się 40 lat już dawno za nami. XXI wiek zmusza do częstych zmian, a rozpoczęcie nowej kariery nie jest już źle postrzegane, stało się wręcz synonimem rozwoju i odwagi. W jaki sposób mądrze przygotować się do zmiany, zwłaszcza po 50. roku życia?
38 proc. pracowników bardzo często lub codziennie doświadcza uczucia stresu w pracy – wynika z badania „Dobrostan pracownika, czyli wellbeing w pracy” z 2023 r. Z narastającą presją od lat walczy branża księgowa.
Zdolni, kreatywni i wychowani w świecie nowych technologii – pokolenie Z powoli stawia swoje pierwsze kroki w świecie biznesu i z pewnością mocno w nim namiesza. Jakie będą firmy zarządzane przez Zillenialsów? Czy współczesne usługi księgowe i kadrowe spełniają wymagania młodych przedsiębiorców?
Branżę usług księgowych czeka wielka rewolucja, a jej pierwsze sygnały już widać. Obecnie księgowy koncentruje się na porządkowaniu faktur, wpisywaniu ich do systemu księgowego, rozliczaniu należności firm, sprawdzaniu i analizowaniu rachunków oraz innych danych księgowych, a następnie wyliczaniu podatków i sporządzaniu raportów. Wcześniej przedstawiciele tego zawodu postrzegani byli jako “strażnicy faktur”, co oznaczało, że kontrolowali tylko formalny aspekt dokumentacji. Obecnie oczekuje się od nich opieki nad całym obszarem związanym z finansami. Czy cyfryzacja wpłynie na konieczność zmiany kompetencji księgowych? Czy zmieni się postrzeganie tego zawodu?