Podpis elektroniczny to wygodna alternatywa dla tradycyjnego podpisu. Nie jest obowiązkowy, ale na pewno warto go mieć, zwłaszcza gdy prowadzi się działalność gospodarczą. Cyfrowy podpis będzie potrzebny wszędzie tam, gdzie możliwe jest załatwianie formalności drogą elektroniczną.
Podpis elektroniczny, będący deklaracją tożsamości autora i jednocześnie potwierdzający wiarygodność dokumentów, jest coraz powszechniej stosowany zarówno przez przedsiębiorstwa, jak i osoby fizyczne. Czy w przypadku prowadzenia firmy zajmującej się księgowością jest to również przydatne narzędzie?
Przedsiębiorco – jeśli zatrudniasz w swojej firmie powyżej pięciu osób, deklaracje podatkowe za dany rok rozliczeniowy będziesz musiał wysyłać do urzędu skarbowego wyłącznie za pomocą internetu.
Współcześnie, szans rozwojowych mających na celu podniesienie standardu naszego życia, upatruje się m.in. w procesie cyfryzacji. Doskonałym tego przykładem jest chociażby powstanie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, którego głównym celem jest kontrola i rozwój elektronicznej strony naszego życia.
Choć dzień ślubu powinien symbolizować piękny początek wspólnego życia, staje się on dla niektórych młodożeńców początkiem finansowych rozczarowań. Koszt przyjęcia na 100 osób sięga średnio 100 tys. zł, a jego organizacja to dla młodej pary coraz większe wyzwanie. Huczne wesela od zawsze były domeną Polaków, ale czy nasze portfele są w stanie je jeszcze udźwignąć?
Od początku roku możemy wysyłać faktury e-mailem. Wiele firm korzysta z tej możliwości już od dawna. Czy systemy informatyczne są gotowe, by sprostać oczekiwaniom użytkowników?
SaldeoSMART wprowadza nową funkcjonalność – automatyzację rozrachunków – do swojej platformy wspierającej pracę księgowych i biur rachunkowych. Funkcja korzysta z mechanizmów sztucznej inteligencji.
Francuska Izba Przemysłowo-Handlowa w Polsce oraz Kancelaria Prawnicza Maciej Panfil i Partnerzy Sp. K. zapraszają dnia 25 października 2007 roku na konferencję „Skuteczne i sprawne dochodzenie należności na drodze prawnej”.
W dynamicznym krajobrazie polskiego biznesu zarządzanie nieuregulowanymi należnościami stało się kluczowym wyzwaniem. Z miliardami złotych uwięzionymi w niezapłaconych fakturach, firmy w całym kraju dążą do poprawy swojej płynności finansowej i utrzymania wzrostu. Jednak według danych z badania przeprowadzonego przez Intrum – European Payment Report 2024 – aż połowa polskich firm ma problem ze sprawdzaniem płynności finansowej swoich klientów. Oznacza to, że udzielają one kredytów kontrahentom i konsumentom, którzy mogą nie być w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań. To z kolei może prowadzić do znacznego pogorszenia sytuacji finansowej firmy.
Rozwód to nie tylko emocjonalny sprawdzian, ale również wyzwanie finansowe, zwłaszcza, gdy byłych małżonków dalej łączy wspólny kredyt. Choć niewątpliwie jest to duża zmiana w życiu prywatnym, to z perspektywy banku nie ma ona znaczenia - spłata długu wciąż jest wymagana. Kto za to odpowiada, jeśli jeden z byłych partnerów nie chce lub nie jest w stanie regulować rat? Jakie są konsekwencje niespłacania kredytu i jakie rozwiązania będą najlepsze, by uniknąć problemów finansowych? Warto poznać odpowiedzi na te pytania jeszcze przed podziałem majątku, aby każda ze stron mogła lepiej zadbać o swój budżet.
Według najnowszych danych z Intrum European Payment Report 2026 (EPR), polskie firmy operują z marginesem bezpieczeństwa płatniczego, który niemal w całości został już wykorzystany. Średnio 11,4% przychodów polskich przedsiębiorstw wpływa po terminie, a próg, po którym opóźnienia zaczynają zagrażać działalności operacyjnej, wynosi 11,5%. Różnica między tymi wartościami to zaledwie 0,1 punktu procentowego. Każde dodatkowe pogorszenie dyscypliny płatniczej kontrahentów może bezpośrednio zachwiać płynnością wielu firm. Skala zjawiska potwierdzana jest przez kondycję gospodarki: łączne zaległości płatnicze polskich przedsiębiorstw przekroczyły na koniec listopada 2025 r. 46,2 mld zł, a liczba niewypłacalności osiągnęła w 2025 r. historyczny rekord 6566 przypadków[3], mimo że PKB Polski wzrosło w tym samym roku o 3,6%.
W transporcie międzynarodowym jedna błędna decyzja może oznaczać dla firmy stratę rzędu dziesiątek tysięcy euro. Błędy proceduralne, nieprawidłowości w przewozie ładunków czy niewłaściwe zabezpieczenie pojazdu nierzadko skutkują dotkliwymi sankcjami finansowymi. Jak ograniczyć ryzyko i jak postępować w przypadku nałożenia kary?
Księgowe nieprawidłowości fiskus wykryje zdalnie. Od stycznia 2018 roku już każda, nawet najmniejsza firma będzie musiała przesyłać do Ministerstwa Finansów dane o swojej działalności w postaci Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK).
Sprzedaż usług windykacyjnych wymaga wyjątkowej wrażliwości. To nie jest produkt, który kupuje się z przyjemnością – to decyzja biznesowa podejmowana często w trudnym momencie, gdy kontrahent przestaje płacić. Dlatego skuteczny proces sprzedażowy w tej branży nie opiera się na presji czy agresywnych technikach, ale na wiarygodności, zaufaniu i zrozumieniu potrzeb klienta.
Przewoźnik realizuje zlecenie, dostarcza towar, przesyła dokumenty i fakturę. Termin płatności mija, więc kontaktuje się z kontrahentem. W odpowiedzi słyszy: „nie mamy faktury” albo „prosimy o jej ponowne przesłanie”. Brzmi znajomo? Praktycy branży windykacyjnej mówią wprost – to jeden z najczęstszych scenariuszy, z jakimi spotykają się na co dzień. Wprowadzenie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) w założeniu ma eliminować ten problem.